18 czerwca 2018 r. Imieniny obchodzą: Elżbieta, Paula, Marek

Pogoda: Siedlce

Numer 24
14-20 czerwca 2018r.

menu

NEWS

W numerze relacja z uroczystości jubileuszowych 200-lecia diecezji siedleckiej.

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Region

 
 

Wyjątkowe znalezisko

17 maja 2017 r.

To archeologiczna perełka


fot. KN

Od 24 do 27 kwietnia w kryptach pod kościołem pw. Świętej Trójcy w Radzyniu Podlaskim trwał rekonesans archeologiczny, który prowadziła ekipa z toruńskiego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika pod kierunkiem prof. Małgorzaty Grupy. To, co odnaleźli, określają krótko: bezcenne.

Do Radzynia ściągnęła archeologów informacja, że w jednej z krypt kościoła wyryto napis 1733 - jest to rok śmierci żony właściciela Radzynia Stanisława Antoniego Szczuki - Konstancji z Potockich, która do końca życia mieszkała w mieście.

Dodatkowym motywem skłaniającym naukowców do zbadania podziemi świątyni pw. Świętej Trójcy była informacja o wyjątkowych dekoracjach ściennych znajdujących się pod kaplicą południową (Pana Jezusa). Artykuł na ten temat odnalazł w „Wiadomościach konserwatorskich” dr Tomasz Dudziński, dyrektor Centrum Kultury w Grajewie, członek ekipy.

W rekonesansie udział wzięli: prof. M. Grupa, dr hab. Wiesław Nowosad, dr T. Dudziński, doktoranci: Magdalena Majorek, Marcin Nowak oraz student Jakub Michalik. W latach 2012-14 archeolodzy prowadzili prace w kryptach kościoła w Szczuczynie - głównej siedzibie rodu Szczuków, gdzie pochowany został S.A. Szczuka, właściciel Radzynia w latach 1680-1710.

Parafia pw. Świętej Trójcy uzyskała zgodę wojewódzkiego konserwatora zabytków i biskupa siedleckiego na przeprowadzenie prac przygotowawczych i badań archeologicznych wykopaliskowych kryptach.

Czy to szczątki Konstancji?

Pod posadzką kościoła znajdują się trzy krypty grobowe: pod kaplicami Matki Boskiej (północna) i Pana Jezusa (południowa) oraz pod prezbiterium. Wejścia do nich są zamknięte płytami marmurowymi wkomponowanymi w podłogę.

Badaczy najbardziej interesowała krypta południowa. Po wejściu ocenili, że odbył się tu szczególny pochówek, gdyż miejsce zostało specjalnie przygotowane. Świadczą o tym otynkowane ściany z malowidłami przedstawiającymi charakterystyczny dla baroku taniec śmierci. Po dwu stronach otworu wentylacyjnego namalowano dwa czarne szkielety z insygniami śmierci: szpadlem i kosą oraz klepsydrą i siekierą (szkielet ma na czaszce koronę). Na dole widnieje wspomniana data 1733.

- To rewelacja! Takie malowidła to perełka. Stanowią rzadkość w kryptach grobowych. Niewiele ich zachowało się w Europie. Krypta została zaprojektowana jako komnata, w której odbywa się taniec śmierci - komentuje prof. M. Grupa.

Wewnątrz - na niskim katafalku z namalowanymi dwiema czaszkami z piszczelami - stoi podwójna trumna dziecięca (jeden z synów Szczuków zmarł w wieku pięciu lat na odrę). To jednak nie koniec. Jest jeszcze jedna trumna z nabitymi na niej nitami, lecz, niestety, nie zachowała się ona w całości. Na jednej z jej ścian widać m.in. ułożone z nitów inicjały „K.S.” (jak Konstancja Szczuka). Badacze są przekonani, że to trumna Konstancji. Prawdopodobieństwo, iż zespół odnalazł szczątki Konstancji, prof. Grupa określa jako 99%, dodając, iż wyjątkowe znalezisko wymaga szczególnej troski. Konieczne jest osuszenie tej części kościoła. Jednak proces ten trzeba przeprowadzić powoli, by zachować cenne elementy krypty. - Po ich zakonserwowaniu miejsce można byłoby udostępnić zwiedzającym, lecz wymaga to czasu, dużych nakładów oraz spełnienia wszelkich wymogów bhp - dodaje archeolog. 

Pod nagrobkiem Mniszchów

Najwięcej czasu poświęcono na badanie krypty północnej - pod kaplicą z nagrobkiem Mniszchów, który uznawany jest za najwybitniejszy grób manierystyczny w Polsce. Okazuje się, że znajduje się tam wiele zniszczonych sarkofagów oraz porozrzucane szczątki ludzkich szkieletów. Trumny drewniane są pomalowane na niebiesko i czerwono, a wieka zdobi krzyż. Udało się odczytać kilka dat. Pochodzą one z pierwszej i drugiej dekady XIX w., czyli z lat 1811-1828.

- Trumny są pootwierane i powywracane, a materiał wielokrotnie przemieszczany i przemieszany. Szczątki kostne znajdują się w klepisku - opisuje prof. Grupa.

Na pytanie, czy możliwe jest znalezienie szczątków Mikołaja i Zofii Mniszchów, którym zadedykowany jest wyjątkowej klasy artystycznej nagrobek w kaplicy Matki Boskiej, odpowiada: - W tej krypcie znajdują się pozostałości trumien, które datować możemy na XVIII i XIX w. Mniszchowie zaś pochowani zostali w na przełomie XVI i XVII w. Jednak nagrobek ma wyraźne cechy renesansowe, o czym świadczy sposób ukazania postaci Mikołaja i Zofii. Ich trumny mogły być wkopane niżej. Poza tym istniała praktyka, że czyszczono miejsce dla następnych, którzy byli bogaci lub znaczący w środowisku, natomiast szczątki poprzedników zbierano i składano do osuariów - tłumaczy archeolog, dodając, iż zdewastowanie trumien i przemieszanie kości może być też dziełem rabusiów poszukujących biżuterii i innych cennych przedmiotów.

W krypcie pod prezbiterium panuje środowisko kwasowe, z powodu którego rozłożyły się kości, ale pozostały wykonane z jedwabiu ubiory. - Barokowe pochówki stanowiły specyficzne przedstawienia teatralne: zwłoki chowano w bogatych strojach, w jakich wówczas chodzono - wyjaśnia prof. Grupa, podkreślając, iż wyjątkowym znaleziskiem jest czechman, czyli ubiór wierzchni szyty z lekkich tkanin, np. z jedwabnego atłasu oraz pasy z XVIII w., odnaleziony w krypcie pod prezbiterium. Jeden z nich jest wielokrotnie łatany, co dowodzi, iż był długo używany.

To dopiero początek

Badania rekonesansowe trwały trzy dni, ale - jak zapewniają badacze - to dopiero początek. - Radzyń ma bogatą historię, stanowił bowiem na mapie Europy małą metropolię i centrum kulturalne. W mieście działało kilka arystokratycznych rodów, które odwiedzali znamienici goście. Ponadto działy się tu ważne sprawy - stwierdza prof. Grupa, zaznaczając, iż jej ekipa zajmie się teraz dokładnym opracowaniem znalezionego materiału, co może potrwać nawet kilka lat. Zatem trzeba uzbroić się w cierpliwość.

Archeolodzy obiecują jednak, że powrócą i pokażą radzynianom, co wydobyli z krypt, a także być może po to, by prowadzić dalsze badania. - Po wyniesieniu naniesionej ziemi i nagromadzonych śmieci, być może uda nam się znaleźć wiele ciekawych rzeczy, jak to zwykle w takich przypadkach bywa - snuje plany prof. Grupa.

Z kolei prof. W. Nowosad zapowiada, że chce dokładnie przyjrzeć się wyposażeniu kościoła, aby znaleźć w nim te cechy, które będą miały charakter identyfikujący, czyli daty, herby, napisy. Pomogą one wskazać fundatora lub twórcę danego elementu wyposażenia kościoła - poszczególnych ołtarzy, kaplic.

Karol Niewęgłowski

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Jubileusz diecezji


7 czerwca kolegiatę janowską podniesiono do rangi bazyliki mniejszej. W Eucharystii wziął udział cały polski episkopat. [fot. AWAW]

FOTOGALERIA

Jerycho Młodych


Za nami kolejne Jerycho Młodych. Tegorocznej edycji patronował św. Stanisław Kostka. Spotkanie, które minęło pod znakiem modlitwy i tańca, zgromadziło ok. 700 osób. [fot. AWAW]

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
Kultura bez Granic
1 lipca na terenach rekreacyjnych przy kąpielisku w Kobylanach odbędzie się XV Przegląd Folklorystyczny „Kultura bez Granic”.
więcej »
Rocznica śmierci Orlika
24 czerwca w Rykach odbędą się uroczystości religijne i patriotyczne pod patronatem Prezydenta RP Andrzeja Dudy w stulecie odzyskania niepodległości.
więcej »
 

POLECAMY


Sięgając do korzeni
Każdy jubileusz jest okazją do sięgnięcia do korzeni, do lepszego uświadomienia sobie fundamentów własnej tożsamości. Obchody 200-lecia diecezji siedleckiej stały się inspiracją do powstania i wydania wielu dzieł naukowych prezentujących i dokumentujących jej historię.
więcej »
Z troską o relacjach
Kolejny - po książkach: „Bóg, Biblia, Mesjasz” i „Kościół, Żydzi, Polska” - wywiad-rzeka przeprowadzony przez Grzegorza Górnego i Rafała Tichego z ks. prof. Waldemarem Chrostowskim to pozycja poświęcona zawiłościom w relacjach Kościoła z Żydami i judaizmem.
więcej »
 

SONDA

 

Czerwiec to dla mnie....

miesiąc poświęcony Najświętszemu Sercu Pana Jezusa

czas wyczekiwania wakacji

najpiękniejszy miesiąc w roku

okazja do refleksji nad szybko mijającym czasem

miesiąc jak każdy inny



LITURGIA SŁOWA


Poniedziałek
Czytania:
1 Krl 21, 1b-16; Ps 5, 2-3. 5-6a. 6b-7
Ewangelia:
Mt 5, 38-42

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR