21 maja 2018 r. Imieniny obchodzą: Tymoteusz, Wiktor, Kryspin

Pogoda: Siedlce

Numer 20
17-23 maja 2018r.

menu

NEWS

W niedzielę 27 maja pod hasłem Kobieta - Życie+ w sanktuarium bł. Męczenników Podlaskich w Pratulinie odbędzie się III Diecezjalna Pielgrzymka Kobiet.

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Rozmaitości

 
 

Promocja książki

24 stycznia 2018 r.

O hormonach, niejedzeniu śniadania i bieganiu za mamutem


fot. J. Kurzawa

Hormony nie są potworkami z kosmosu, które nie wiadomo skąd się wzięły i nam szkodzą. Ich rola jest zupełnie inna, niż myślimy. Są potrzebne, by przeżyć, a nie po to, by żyło nam się wygodnie - to główne przesłanie książki „Żyj w zgodzie ze swoimi hormonami”, którą napisały rodowite siedlczanki, lekarki, a prywatnie siostry: Hanna Wilk i Małgorzata Wilk.

Promocja publikacji odbyła się w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Siedlcach 10 stycznia. Spotkanie poprowadziła H. Wilk, specjalista chorób wewnętrznych, a od 1 stycznia ordynator kardiologii szpitala miejskiego w Siedlcach. Z kolei prof. M. Wilk od prawie 30 lat mieszka w USA, gdzie wykłada na University of Texas w Arlington, więc z wiadomych względów nie mogła przybyć do Siedlec. - Choć dzieli nas ocean, nasze więzy rodzinne są bardzo mocne. Moją siostrę traktuję jako doradcę.

To szczęście, że mam wsparcie osoby zakochanej w nauce, która potrafi zaszczepić myśl - wyznała H. Wilk. - Godzinne rozmowy przez skype’a zmotywowały nas do tego, by spojrzeć na medycynę nie tylko od strony lekarskiej, która widzi pacjenta jako petenta, ale także od strony ludzkiej. To z kolei zainspirowało nas do napisania książki i podzielenia się naszymi doświadczeniami - dodała, przybliżając motywy powstania publikacji.

 

O medycynie „ludzkim” językiem

Lekarka przyznała, że napisanie książki było dla niej dużym wysiłkiem. - Zamiast wakacjować na plaży, siedziałam przed komputerem. Poza tym nigdy nie postrzegałam siebie jako osoby o humanistycznych zdolnościach. Kiedy byłam uczennicą „Prusa”, mówiłam, że idę na medycyną, bo nie ma tam ani polskiego, ani historii. A tu, proszę, taka niespodzianka. Zawsze można się sprawdzić - stwierdziła z uśmiechem, zastrzegając, iż publikacja nie jest typowym poradnikiem. Autorkom zależało, by była to książka medyczna opowiadająca o tym, co dzieje się w ludzkim organizmie, ale napisana przystępnym językiem. A dlaczego o hormonach? - Bo często niesłusznie obwinia się je o wiele rzeczy, np. o to, że nie można schudnąć itd. Są traktowane jako coś złego, taki chłopiec do bicia. „To nie ja - to hormony” - słyszymy często, zwłaszcza z ust kobiet. Tymczasem hormon jest przekaźnikiem informacji o stanie naszego zdrowia - wyjaśniła H. Wilk, podkreślając, jednak, iż w książce nie znajdziemy informacji o leczeniu zaburzeń hormonalnych, ponieważ to zostawia endokrynologom. Autorkom zależało, by pokazać, jak działa hormon, czego można się po nim spodziewać i jakie informacje ostrzegawcze powinny być dla nas sygnałem, że coś jest nie tak z naszym zdrowiem, choć wyniki mówią, iż nic nam nie dolega.

 

Tabletka nie jest lekiem na wszystko

H. Wilk tłumaczyła także, dlaczego nie powinniśmy przywiązywać tak dużej wagi do badań laboratoryjnych. - To tylko normy statystyczne. A każdy, kto zetknął się ze statystyką wie, że można nią manipulować. Zdarza się, że choć wyniki pomiaru cukru, cholesterolu czy TSH są prawidłowe, w organizmie człowieka widoczne są już pewne symptomy sugerujące, iż nie wszystko jest w porządku - odpowiedziała, zwracając uwagę, że na nasze zdrowie mają wpływ dieta, długość i jakość snu, aktywność fizyczna, a tabletka wcale nie jest lekiem na cało zło. - Nikt nie mówi, że witamina C jest zła. Problem w tym, że preparaty ją zawierające to często dawki tysiąckrotnie większe od tego, co oferuje nam natura. Nie przeczę, że podawanie jej w przypadkach chorób nowotworowych ma sens. Warto jednak pamiętać, iż witamina C z cytryny to nie to samo co witamina w tabletce, która w dodatku została wyprodukowana ze sztucznych substancji chemicznych - przekonywała autorka. - Podobnie jest z koloidalnym srebrem, o którym słyszymy, że pomaga na wszystko. Tymczasem skoro zabija złe komórki, może też szkodzić dobrym. Kolejny przykład to tabletki z wapniem na osteoporozę. Zwykle zawierają one tak dużo tego pierwiastka, że nasz organizm nie jest w stanie go wchłonąć, a co za tym idzie - szkodzi. Dlatego nie można bezkrytycznie wszystkiego łykać, co popadnie - dodała. Ustosunkowała się też do popularnej witaminy D. - To najtańsza witamina, choć gdy pójdziecie do apteki, z pewnością państwo tego nie odczujecie. A wystarczy tylko wystawić się na słońce. W naszej szerokości geograficznej najlepiej robić to między 10.00 a 12.00 przez 15 - 20 min dziennie - zalecała lekarka, ustosunkowując się jednocześnie do zagrożeń związanych z rakiem skóry. - Obecnie jest go trochę mniej. Warto wiedzieć, iż niedobór witaminy D może wiązać się chorobami serca czy nowotworem przewodu pokarmowego - wyjaśniła, przyznając jednocześnie, że choć jako lekarz wypisuje tabletki, to bardzo często odwołuje się też do wiedzy z pogranicza medycyny alternatywnej i ziołolecznictwa.

 

Polowanie na oddziale

Sporo uwagi zarówno w książce, jak i na spotkaniu promocyjnym poświęcono roli metabolizmu i wagi. - To, co przyjmiemy, musimy spalić. Tu nie ma żadnej filozofii: gdy jemy więcej, niż potrzebujemy, bilans energetyczny będzie in plus - tłumaczyła autorka, odpowiadając przy tym na często zadawane pytanie: „Jem mniej niż moja sąsiadka, ale wyglądam inaczej. Dlaczego?”. - To kwestia genów - stwierdziła. - Jeśli wiemy, że mamy pewne predyspozycje i pewne rzeczy będziemy gorzej tolerować, warto zawczasu wdrożyć program naprawczy. - Gdy np. rodzice, dziadkowie borykają się cukrzycę typu 2, to, mając nastoletnie dziecko, warto wprowadzić taka dietę, by choroba nie rozwinęła się u niego wcześniej niż u dziadka. Zdając sobie sprawę z naszego bagażu genetycznego, musimy być czujni - przestrzegała H. Wilk. Przybliżyła też różnicę między cukrzycą typu 2 a 1, opowiadając o działaniu insuliny, sposobach jej obniżania dietą. - Ludzie pierwotni nie jadali aż tyle razy dziennie co my, ale dopiero gdy jedzenie do nich przyleciało albo je upolowali. Nie przewidywali. Nie mieli prognozy pogody, więc nie wiedzieli, czy będzie zima i czy trzeba robić zapasy. Państwo, którzy się ze mną spotykają w szpitalu lub współpracują, wiedzą, że jestem wierna zasadzie: nie je się śniadania, dopóki nie upoluje się mamuta. Niekoniecznie jest to zdrowe, ale odkąd nie pilnuje mnie mama, czyli od 20 lat, nie jem śniadania, bo biegam za mamutem. Każdy kto znalazł się na moim oddziale, mógł zauważyć, ile razy pokonuję pędem schody z góry na dół - oświadczyła lekarka.

 

To publikacja dla… zdrowych

H. Wilk przyznała, iż „Żyj w zgodzie ze swoimi hormonami” to paradoksalnie pozycja dla ludzi zdrowych, których wyniki badań są w normie, ale czują, że w ich organizmie zaczyna się coś dziać i chcą wprowadzić tzw. program naprawczy. - Chciałyśmy zatytułować naszą publikację „Czego ci lekarz nie powie”, lecz nazwa ta została już opatentowana przez kogoś innego - dodała.

- Chyba pani doktor za późno napisała tę książkę. Dla mnie co najmniej o 15 lat - stwierdził jeden z panów, którzy przyszli na spotkanie do MBP.

Wystąpienie autorki zakończyły brawa, a lekarka przyznała, że być może pisarska przygoda sióstr Wilk dopiero się rozpoczyna. - Spodobało nam się i nie wykluczamy, że w przyszłości czegoś znowu nie wymyślimy - zapowiedziała H. Wilk.

MD

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Święto rodziny


W niedzielę 13 maja do sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin przybyli narzeczeni, małżeństwa i rodziny z dziećmi z całej diecezji. Tegoroczne spotkanie odbyło się pod hasłem „Rodzina drogą Kościoła”. [fot. K. Ochnio]

FOTOGALERIA

Jarmark św. Stanisława


Ponad 200 wystawców, występy artystyczne, a przede wszystkim słoneczna pogoda - tak wyglądał XI Jarmark św. Stanisława w Siedlcach, który odbywał się 11 i 12 maja. [fot. J. Kurzawa]

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
Diecezjalna Pielgrzymka Kobiet
Odbędzie się już po raz trzeci w Pratulinie 27 maja.
więcej »
Na Bożą chwałę
27 maja w parafii pw. św. Małgorzaty w Ulanie odbędzie się II Festiwal Pieśni Maryjnej.
więcej »
Znów zagrają dla Jezusa
W gronie polskich miast, które w Boże Ciało zagrają dla Jezusa, po raz drugi znajdą się także Siedlce. Koncert uwielbienia „Siedlce dla Jezusa” ph. „Bądźcie mocni w Panu - siłą Jego Ducha” odbędzie się 31 maja, o 19.00, na płycie miejskiego lodowiska przy ul. B. Prusa 6.
więcej »
 

POLECAMY


Bóg nie umarł
Monolith Films przedstawia „Bóg nie umarł. Światło w ciemności”. Film w kinach od 18 maja!
więcej »
Grają o plac zabaw!
Szkoła Podstawowa z Oddziałami Integracyjnymi nr 6 im. Władysława Broniewskiego w Siedlcach gra o nowy plac zabaw. Głosowanie trwa!
więcej »
 

SONDA

 

Miesiąc z Maryją...

uczestniczę w nabożeństwach majowych

kojarzy mi się z wiosną

odmawiam Litanię loretańską

nabożeństwo do Maryi nie powinno ograniczać się do jednego miesiąca

jest jak każdy inny



LITURGIA SŁOWA


Poniedziałek
Czytania:
Rdz 3, 9-15. 20; Ps 87, 1-3. 5-6
Ewangelia:
J 2, 1-11 albo J 19, 25-27 albo Łk 1, 26-38

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR