18 listopada 2018 r. Imieniny obchodzą: Aniela, Klaudyna, Roman

Pogoda: Siedlce

Numer 46
15-21 listopada 2018r.

menu

NEWS

Jak świętowaliśmy 11 listopada? Przegląd relacji w bieżącym wydaniu ECHA!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Kościół

 
 

Na marginesie katechizmu

31 stycznia 2018 r.

Dalej, wyżej, mocniej!


fot. PIXABAY.COM

Giną zawodowcy i amatorzy, osoby świeckie i duchowne. W związku z tym rodzi się zasadnicze pytanie: po co podejmować aż tak wielkie ryzyko? Czy jest to etyczne? Czy nie mamy do czynienia z lekkomyślnym szafowaniem własnym życiem, co stanowi wykroczenie przeciwko V przykazaniu Dekalogu?

Kilka dni temu media relacjonowały wydarzenia związane z ratowanie dwójki himalaistów: Francuzki Elisabeth Revol i Polaka Tomasza Mackiewicza. Ją uratowano, Polak - niestety - pozostał na zawsze na Nanga Parbat. To kolejny tragiczny wypadek w górach, z jakim mieliśmy do czynienia w ostatnim czasie. Pragnienie przekraczania siebie, granic własnych możliwości od zawsze istniało w człowieku. Bez owej ciekawości świata, pokonywania w sobie lęku, granic niemożności, pokusy stabilizacji, wygody itd. nie byłoby postępu. Tak przed tysiącami lat zrodziła się idea sportu, potrzeba rywalizacji. Św. Paweł wielokrotnie sięga po obrazy sportowe, aby ukazać sens duchowego rozwoju.

„Każdy, kto staje do zapasów, wszystkiego sobie odmawia (...) Ja (…) poskramiam moje ciało i biorę je w niewolę” - pisze w Liście do Koryntian (1 Kor 9,25 n). Mamy zatem do czynienia z jakąś formą ekstremalnego wysiłku, wyrzeczenia, które jest warunkiem sukcesu. Wcześniej pyta: „Czyż nie wiecie, że gdy zawodnicy biegną na stadionie, wszyscy wprawdzie biegną, lecz jeden tylko otrzymuje nagrodę. Przeto tak biegnijcie, abyście ją otrzymali” (w. 24). Apostoł Narodów porównuje zresztą do zmagań sportowych swoje życie. W Liście do Filipian pisze: „Wcale nie twierdzę, że już osiągnąłem przedmiot moich pragnień i że już jestem doskonały, lecz nie przestaję zdążać naprzód, bym mógł pochwycić wreszcie to, do czego zmierzam, bo sam już zostałem pochwycony przez Jezusa Chrystusa (…). Staram się bardzo usilnie o jedno: nie myśląc już o tym, co ze mną, skupiam całą uwagę na tym, co przede mną i zdążam wytrwale naprzód ku wyznaczonej mecie, po nagrodę, którą, według obietnicy Boga, mam otrzymać na wysokościach przez Jezusa Chrystusa” (3,12-15).

 

Na górę wysoką, osobno

Ryzyko, wysiłek - czasem ekstremalny! - jest zatem wpisany w Ewangelię. One kształtują w człowieku wytrwałość, pozwalają z większą łatwością pokonywać pokusy, konformizm, wygodnictwo, panować nad własnym ciałem, dążyć do rozwoju, wzmacniać odwagę. Papież Polak twierdził, iż sport jest „szczególnie ważnym narzędziem integralnego rozwoju człowieka oraz czynnikiem niezwykle przydatnym w procesie budowania społeczeństwa bardziej ludzkiego”. Tomek Mackiewicz (film opublikowany w serwisie YouTube) mówił: „Tutaj [w górze] jest się bliżej Boga…”. „Byt człowieka jest przemijający i zmienny. Góry istnieją w sposób pewny i trwały, są wymownym obrazem niezmiennej Wieczności Boga” - pisał św. Jan Paweł. A w „Tryptyku Rzymskim” dodał: „Jeśli chcesz znaleźć źródło, musisz iść w góry, pod prąd/ Przedzieraj się, szukaj, nie ustępuj/ Wiesz, że ono musi tu gdzieś być (…) Strumieniu, leśny strumieniu, odsłoń mi tajemnicę swego początku”. Góry fascynowały papieża, czego dawał wielokrotnie wyraz. Nie tylko jego. Kiedy Jezus przemienił się wobec wybranych uczniów, również zabrał ich „na górę wysoką, osobno”.

„Teologia gór” jest dziś mocno obecna w duchowości chrześcijańskiej.

Wydaje się, że w tę logikę wpisuje się również alpinizm, himalaizm, taternictwo itp. i trzeba powiedzieć jasno: są etycznie dopuszczalne, nawet wówczas, gdy ich uprawianie wiąże się z dużym ryzykiem. Nawet wtedy, gdy dla wielu jałowe (?) parcie wzwyż jest bez sensu.

Kiedy sporty ekstremalne, chodzenie po górach, wspinaczka wysokogórska stają się moralnie niedopuszczalne?

 

Zdowy rozsądek najważniejszy!

Do wspinaczki trzeba się dobrze przygotować. Potrzebne jest zdrowie, doświadczenie, odpowiedni do skali trudności sprzęt, asekuracja. Ciężką pokutę dostałaby u mnie pani, która wybrała się na stosunkowo trudny szlak w Tatrach w „szpileczkach” (widziałem!), podobnie jak pan ubrany w garnitur i lakierki, przemykający się na łańcuchach w stronę Zawratu (widziałem!). Podobnie - wychowawca kolonijny, który zabrał grupę młodzieży w wysokie partie gór, lekceważąc ostrzeżenia o burzy.

Źle jest, gdy ambicja przesłania zdrowy rozsądek. Gdy egocentryczne poszukiwanie mocnych wrażeń zaciemnia rozum, a sport staje się bożkiem. Gdy cel próbuje się osiągnąć za wszelką cenę. Oczywiście, zawsze pozostaje pytanie, czy zostało podjęte maksimum środków, gwarantujących bezpieczeństwo. Nie wszystko da się przewidzieć.

Co na temat sportów ekstremalnych mówi Katechizm Kościoła Katolickiego? Bezpośrednio - niewiele. W pkt. 2288 KKK stwierdza: „Życie i zdrowie fizyczne są cennymi dobrami powierzonymi nam przez Boga. Mamy się o nie rozsądnie troszczyć, uwzględniając potrzeby drugiego człowieka i dobra wspólnego”. „Chociaż moralność wzywa do poszanowania życia fizycznego, nie czyni z niego wartości absolutnej” (pkt 2289).

Warto zajrzeć: ks. Janusz Podzielny, „Sporty ekstremalne - próba oceny moralnej” (www.academia.edu).

Ks. Paweł Siedlanowski

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Wolność tańcem malowana


„Polskie DNA - wolność tańcem malowana” - widowisko muzyczne Alternatywnego Teatru Tańca LUZ - zainaugurowało cykl wydarzeń wpisujących się w obchody 100 rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Muzyczny spektakl został wystawiony w sali „Podlasie” Miejskiego Ośrodka Kultury w Siedlcach 8 listopada. Chętnie będą mogli obejrzeć go także 11 i 27 listopad. [fot. Jarosław Grudziński]

FOTOGALERIA

100 lat Niepodległej


Siedleckie uroczystości z okazji 100 rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości zainaugurowała Msza św. w intencji ojczyzny sprawowana w kościele pw. św. Józefa. Uczestniczyli w niej mieszkańcy miasta, organizacje społeczne, szkoły, służby mundurowe i samorządowcy. Po zakończeniu Eucharystii uroczyście odsłonięto i poświęcono tablicę upamiętniającą 100-lecie odzyskania niepodległości. Jest ona umiejscowiona na obelisku, który powstał staraniem wszystkich siedleckich parafii. Następnie uczestnicy uroczystości przeszli pod pomnik Wolności, gdzie miał miejsce dalszy ciąg jubileuszowych obchodów. [fot. Witold Bobryk]

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
Przed Orszakiem św. Mikołaja
„Aby podobać się Bogu i ludziom - św. Mikołaj i św. Stanisław Kostka w oczach dzieci i młodzieży” - to hasło ogólnopolskiego konkursu literacko-plastycznego ogłoszonego przez parafię pw. św. Mikołaja w Lublinie.
więcej »
 

POLECAMY


Otwórz się na cud uzdrowienia
Współczesny świat różni się od tego, któremu stawiał czoło za czasów swojego ziemskiego życia Jezus. Osiągnęliśmy ogromne postępy w dziedzinie medycyny, psychologii oraz opieki zdrowotnej. Jednak zdobycze te nie pozwoliły rozwiązać wszystkich problemów, z jakimi borykają się ludzie.
więcej »
Na tak!
Brak właściwych granic ochronnych w życiu każdego to poważny problem, a ból spowodowany agresją ze strony innych jest ogromny.
więcej »
Rekolekcje dla małżeństw
W dniach 16-18 listopada w diecezjalnym domu rekolekcyjnym w Siedlanowie odbędą się rekolekcje dla małżeństw ph. Świętość w codziennym życiu.
więcej »
Przegląd Teatrów Obrzędowych
17 listopada, o 10.00, w sali teatralnej Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Mordach odbędzie się II Regionalny Przegląd Teatrów Obrzędowych.
więcej »
To ty, szare Podlasie, rodzona ma kraino
Świętując jubileusz odzyskania przez Polskę niepodległości, warto skupić uwagę na tym, co działo się sto lat temu w miejscu, gdzie dzisiaj żyjemy. Książka „Tak rodziła się Niepodległość. Południowe Podlasie 1918” odsłania przed czytelnikiem panoramę wydarzeń sprzed wieku.
więcej »
 

SONDA

 

Światowy Dzień Ubogich jest okazją do...

pomocy potrzebujących

uświadomienia sobie, że bieda ma różne twarze

lekcją dzielenia się z drugim człowiekiem

przypomnienie, że miłosierdzie można czynić gestem i słowem

naukę, że czasem mniej znaczy więcej



LITURGIA SŁOWA



Czytania:
; ;

Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR