19 sierpnia 2018 r. Imieniny obchodzą: Konstancja, Emilia, Julian

Pogoda: Siedlce

Numer 33
16-22 sierpnia 2018r.

menu

NEWS

Centrum przesiadkowe w Siedlcach - od września! Szczegóły w bieżącym wydaniu naszego tygodnika.

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Opinie

 
 

Co zamiast prezentów?

25 kwietnia 2018 r.

Tato, weź mnie za rękę


fot. PIXABAY.COM

Z dużej galerii handlowej wychodzi ojciec z kilkuletnim synem. Taszczy spore pakunki. Logo firm na torbie świadczy, że byli niedawno w sklepie z zabawkami. - I czego ty jeszcze chcesz?! - słychać podniesiony, lekko zirytowany głos mężczyzny. - Przecież kupiłem ci robota, kolejkę, byliśmy na lodach! - Tato… - cichutko odpowiada chłopczyk. - Ja chciałbym tylko, żebyś mnie wziął za rękę.

Tradycyjnie od kilku tygodni media „grzeją” temat pierwszokomunijnych prezentów. Co jest w tym roku na topie, ile wypada dać, co kupić? Maj to „high sezon” dla sklepów, później zrobi się niemrawo aż do wakacyjnych wyprzedaży, więc każdy chce ugrać jak najwięcej. Takie są prawa rynku. Inna rzecz, że coraz częściej dla wielu osób pierwszokomunijne „świętowanie” niewiele ma wspólnego z wiarą, zatem całość uwagi skupia się na imprezie i souvenirach.​ Problem prezentów, a co za tym idzie „zmaterializowania” naszych relacji, jest jednak znacznie szerszy. Zjawisko stanowi pochodną ogólnego procesu cywilizacyjnego, gdzie „mieć” jest ważniejsze od „być”. Narasta przekonanie, że wszystko można kupić - także miłość dziecka.

Prezentami próbuje się zrekompensować fizyczną nieobecność, brak czasu, codzienne funkcjonowanie na różnych, niespójnych ze sobą orbitach. A kiedy dochodzi do konfrontacji, okazuje się, że nie ma o czym rozmawiać, ewentualnie rozmowa ogranicza się do wymiany ogólnych, niewiele znaczących sloganów. Rodzicie nie wiedzą, jakie problemy mają ich dzieci, jakie treści oglądają w internecie, co je trapi, a co cieszy. Narasta anonimowość. Szokujące, wręcz nieprawdopodobne dane podał jeden z portali internetowych: w pierwszą niedzielę ustawowego zakazu handlu w Galerii Mokotów w Warszawie pojawiło się blisko dziesięć tysięcy osób! Część zapewne udała się na obiad do któregoś z fastfoodów. A reszta? Przyszła obejrzeć wystawy zamkniętych sklepów? A może był to rodzaj ucieczki - przed sobą, nudą, pustką?... Na naszych oczach rośnie piramida samotności, bólu - tym bardziej dojmującego, że niesionego przez najmłodszych, najbardziej bezbronnych. Czyż niedzielne, rodzinne wyprawy do galerii handlowych - współczesnych świątyń - nie stanowią kwintesencji tego stanu rzeczy?

Kto nie lubi dostawać prezentów? Drobne upominki, słodycze znaczą dzieciństwo miłymi wspomnieniami - dla mojego pokolenia nie była sprawą oczywistą codzienna obecność cytrusów czy czekolady. Zabawki były siermiężne - zresztą trudno było je kupić. Dziś jest inaczej. Mamy wszystko. Problem polega na tym, że „spotkanie” nie zawsze musi równać się „prezent”. Jeśli tak się zdarza, jaki wtedy wysyłamy komunikat dziecku? Że spotkanie nie jest wartością samą w sobie. Uśmiech, dotyk, obecność muszą być „podrasowane” czymś materialnym. Materia jest ważna. Bez niej nie ma NAS!

 

Mamo, nudzę się!

Komunikat ów koduje się na długie lata. A potem wymagania rosną: laptop od chrzestnych, quad na Pierwszą Komunię, przelew na konto na „osiemnastkę” itp. Znana jest mi historia, kiedy sześcioletnie dziecko zaprosiło na urodziny tylko tych spośród swoich kolegów i koleżanek, co do których miało pewność, że zjawią się na przyjęciu z drogimi prezentami. A może to był pomysł rodziców? Tym gorzej dla nich.

Ilu z nas spotkało się z następującą sytuacją: cały pokój dziecięcy jest zastawiony zabawkami. A synek/córeczka mówi: „Mamo, tato, nudzę się!” W czym jest problem? Obstawiając nasze pociechy gotowcami, zwalniamy je z konieczności używania wyobraźni, ograniczamy ich fantazję. Bo wielobarwne wyobrażenia mają podane na tacy, zastępuje je świat wirtualnych gier na playstation. Ma to swoje poważne konsekwencje w życiu dorosłym. Czy dzieci tego chcą? Niekoniecznie. Zróbcie, Państwo, eksperyment: połóżcie przed trzylatkiem z jednej strony kolorowe, plastikowe gadżety, z drugiej - tłuczek do mięsa, miski, inne kulinarne sprzęty itp. Po które sięgnie? Obstawiam drugi wariant. Kto z Państwa w dzieciństwie bawił się w dom, kuchnię, budował zamki z piasku, niańczył szmaciane lalki, budował samochodziki z kapsli i kawałka drewna? Wszyscy. Źle było? Mamy dzisiaj deficyt wyobraźni?

Potrzebujemy siebie. Materia, choćby ubrana w najpiękniejsze formy, nie zastąpi obecności. Miłości nie da się kupić. Gotowce nie sprawią, że świat będzie lepszy. On po prostu stanie się uboższy wprost proporcjonalnie do tego, im więcej ich będzie obok.

 

WYIMEK

Gotowce nie sprawią, że świat będzie lepszy. On po prostu stanie się uboższy wprost proporcjonalnie do tego, im więcej ich będzie obok.

 

 


 

Miłości nie da kupić

PYTAMY Małgorzatę Remiszewską, pedagoga w Katolickiej Szkole Podstawowej im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Siedlcach.

 

Zarzucamy dzieci gadżetami. Bywa, że wypełniają one szczelnie ich pokoje, a dziecko staje smutne przed mamą i mówi: „Nudzę się!”. Gdzie leży problem?

 

Kupujemy dzieciom coraz wymyślniejsze zabawki z nadzieją, że mając nowy gadżet, zajmą się sobą na długie godziny, a my, zmęczeni całodzienną pracą, będziemy mogli odpocząć, mieć czas dla siebie. Zapominamy jednak o tym, że zabawka to tylko przedmiot, a dziecko, przychodząc z komunikatem: „nudzę się”, daje do zrozumienia, że potrzebuje naszej uwagi. Dzieci potrzebują zainteresowania dorosłych. To właśnie przez wspólne spędzanie czasu buduje się więź z dzieckiem. W pewnych sytuacjach wystarczy rozmowa, ułożenie puzzli, gotowanie czy budowanie zamku z klocków. Dziecko czuje wtedy, że jest dla nas ważne, bo dajemy mu to, co najcenniejsze: nasz czas. Pamiętajmy o tym, że żadna, nawet najdroższa, zabawka nie zastąpi dziecku nas i wspólnie spędzonych chwil.

 

Czy nie jest tak, że sami kwestionujemy zasadę, iż spotkanie bez „załącznika” może być wartością samą w sobie?

 

Mam wrażenie, że nieraz sami wrzucamy dzieci do kręcącego się kołowrotka. Wydaje się nam, że nie możemy odwiedzić bratanka, kuzyna bądź chrześnicy bez prezentu. Dzieci bardzo szybko przyzwyczajają się do takiej sytuacji. Ciocia, wujek, babcia czy dziadek kojarzą się im później z zabawkami, jakie od nich dostali, a nie z miłymi wspomnieniami, obecnością. Ogromną rolę odgrywają rodzice, których zadaniem jest uświadomienie najbliższym, że największą wartość dla dziecka ma wspólnie spędzony czas i zabawa, a prezenty to niekonieczny dodatek.

 

Niekiedy sami wkręcamy dziecko w tryby kultury materialnej, gdzie bardziej się liczy „mieć” niż „być”…

 

Niestety tak jest. Dzieci już od najmłodszych lat potrafią przechwalać się w grupie, kto ma lepszą zabawkę, tylko po to, aby wzbudzić zazdrość innych. „Kupują” sobie również w ten sposób przyjaciół, bo jeśli masz coś, czego nie mają inni, istniejesz w towarzystwie. Rywalizują ze sobą rodzice! Chcą, żeby to właśnie ich dziecko było najlepiej ubrane, miało modne gadżety. Rodzice mówią o tym głośno w domu, a dzieci to chłoną. To my - rodzice jesteśmy pierwszym wzorem do naśladowania dla naszych dzieci. Jeżeli dla nas ważniejsze jest „mieć” niż „być”, nie dziwmy się ich wyborom.

 

Skoro już kupujemy zabawki - jakie one mają być?

 

Dobra zabawka powinna pobudzać dziecko do kreatywności i aktywności, jednocześnie rozwijać i uczyć przez zabawę. Odpowiednio dobrana zabawka rozwija myślenie, koordynację. Wbrew pozorom im prostsza, tym bardziej pobudza do twórczej zabawy. Grające i świecące zabawki często są dla dzieci atrakcyjne tylko przez chwilę. Nie zapominajmy o zabawkach, które umożliwią nam wspólne spędzenie czasu, np. gry planszowe. Dobra zabawka otwiera drzwi do świata wyobraźni.

 

Kolejny dylemat - książka, gra komputerowa, elektroniczny gadżet?

 

Wydaje mi się, że smartfony, tablety i najnowsze gry nie zawsze są odpowiednimi prezentami. Oczywiście nie można odcinać młodych ludzi od techniki, która jest dzisiaj dostępna. Zanim jednak kupimy prezent dla nastolatka, zastanówmy się, co mogłoby sprawić mu radość. Może jakiś kurs, na którym mógłby rozwijać swoje zainteresowania i pasje, albo bilety do kina?

 

Wiele osób staje dziś przed dylematem: jak mądrze „rozpieszczać” dzieci?

 

Myślę, że należy kierować się tutaj złotą zasadą: „co za dużo, to niezdrowo”. Zdrowy rozsądek i konsekwencja w przestrzeganiu domowych zasad na pewno nam to ułatwi. Nie możemy też ograniczyć dzieciom wszystkiego, przecież sami również lubimy dostawać prezenty. Dziecko o wiele lepiej będzie wspominało dzieciństwo wypełnione miłością, troską i wspólną zabawą z rodzicami, niż czas, który samotnie spędziło w pokoju pełnym zabawek. Michel Quoist pisał: „Dzieci bardziej niż inni potrzebują mieć zupełną pewność, że są kochane przez tych, którzy mówią, że je kochają”.

 

Dziękuję za rozmowę.

Ks. Paweł Siedlanowski

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Wprowadzenie relikwii św. Jana Pawła II


W czwartek 26 lipca parafia św. Anny w Wohyniu przeżywała odpust parafialny, podczas którego wprowadzono do kościoła relikwie św. Jana Pawła II. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił kard. Stanisław Dziwisz.(Fot. Adam Tokarski)

FOTOGALERIA

Na pątniczym szlaku


Obdarowani Duchem Świętym - z tym hasłem idą do Matki, by dziękować, przepraszać, prosić i uczyć się od Maryi zaufania Bogu. 38 Piesza Pielgrzymka Podlaska na Jasną Górę wyruszyła! (Fot. Joanna Szubstarska, Iza Chajkaluk)

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
Hosanna Festival
Chcesz spędzić rewelacyjnie ostatni weekend wakacji? Mamy coś dla Ciebie! Dwa dni wypełnione brzmieniem muzyki z przesłaniem, radością i tańcem razem ze wspaniałymi ludźmi, dla których Chrystus jest Drogą, Prawdą i Życiem! A może jesteś uzdolniony muzycznie: grasz lub śpiewasz?
więcej »
OSG 2018
Europejskie Centrum Biznesu oraz Prezydent Miasta Siedlce, mają zaszczyt i przyjemność zaprosić do udziału w IV edycji Ogólnopolskiego Szczytu Gospodarczego OSG 2018.
więcej »
Złota jesień
19 sierpnia w Suchożebrach już po raz 11 odbędzie się festyn rodzinny „Złota jesień” połączony z Gminnymi Dożynkami.
więcej »
Święto plonów
19 sierpnia w Mokobodach odbędą się Gminne Dożynki na terenach zielonych za kościołem. Podczas dożynek na scenie wystąpi Andrzej Rybiński oraz gwiazda wieczoru - zespół Basta, a także zespół Skolim i dzieci z jednostek oświatowych.
więcej »
Dożynki parafialne
26 sierpnia, po raz piąty parafia pw. św. Bartłomieja w Grębkowie zaprasza na Dożynkowy Festyn Parafialny.
więcej »
Dożynki gminne
26 sierpnia w Rzeczycy odbędą się Gminne Dożynki w gminie Międzyrzec Podlaski. Po Mszy św. o 13.00 nastąpi oficjalne otwarcie dożynek na placu przy remizie OSP.
więcej »
Powiatowe święto plonów
26 sierpnia w Wodyniach odbędą się Dożynki Powiatu Siedleckiego. Oficjalne otwarcie i ceremonia dzielenia chleba odbędą się o 13.15, a poprzedzone będą uroczystą Mszą św.
więcej »
Dni Ryk i gminne dożynki
Główną atrakcją Dni Ryk 2018 będzie zespół Zakopower. Doroczne święto miasta poprzedzi obchody gminnych dożynek.
więcej »
Wrota wolności
W niedzielę 9 września, o 13.00, na terenie przy prochowni w Kobylanach odbędzie się VI Letni Festiwal Biegów WROTA WOLNOŚCI.
więcej »
Dni z Doradztwem Rolniczym
W dniach 1-2 września na terenach Agencji Rozwoju Miasta w Siedlcach odbędą się XXV Jubileuszowe Międzynarodowe Dni z Doradztwem Rolniczym połączone z XIV Regionalną Wystawą Zwierząt Hodowlanych.
więcej »
 

POLECAMY


Drzwi do Bożej prawdy
Jeśli nasze próby lektury Pisma Świętego kończyły się niepowodzeniem, możemy zacząć w inny sposób. Autorzy „Biblii opowiedzianej” postanowili swoimi słowami zrelacjonować tę trudną księgę.
więcej »
Piękno uwiecznione
Zwiedzenie wiecznego miasta to pragnienie wielu osób. Tym, dla których pozostaje w sferze marzeń, polecamy albumy w szczególny sposób przybliżające piękno i majestat Watykanu.
więcej »
 

SONDA

 

100 dni abstynencji na 100-lecie niepodległości

Propozycja polskich biskupów pięknie wpisuje się w obchody odzyskania niepodległości.

Obawiam się, że to zadanie, które przerośnie Polaków.

Jeśli ktoś podejmuje abstynencję w konkretnej intencji, wytrzyma 100 dni bez alkoholu.

Nie podejmuję takich zobowiązań, bo nie piję.



LITURGIA SŁOWA


Niedziela XX tygodnia okresu zwykłego
Czytania:
Prz 9, 1-6; Ps 34 (33), 2-3. 10-11. 12-13. 14-15 ;
Ef 5, 15-20

Ewangelia:
J 6, 51-58

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR