19 października 2018 r. Imieniny obchodzą: Piotra, Michała, Ziemowita

Pogoda: Siedlce

Numer 42
18-24 października 2018r.

menu

NEWS

Dlaczego tegoroczne wybory będą inne od tych sprzed czterech lat? W bieżącym wydaniu ECHA podajemy informacje o zmianach w zasadach głosowania.

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Komentarze

 
 

Felieton

9 maja 2018 r.

Wyobraź sobie…


fot. PIXABAY.COM

W 1971 r. John Lennon opublikował jeden z najbardziej rozpoznawalnych utworów współczesnego świata - piosenkę „Imagine”. Opisywał w niej swoiście idealny świat, pozbawiony - jego zdaniem - wszystkich powodów do toczenia wojen pomiędzy ludźmi. W gruncie rzeczy ów utwór zawiera prosty katalog przyczyn tego, że pomiędzy ludźmi źle się dzieje.

Ten katalog zawiera zasadniczo trzy takie przyczyny: religię, podział świata na poszczególne kraje oraz posiadanie przez ludzi prywatnych majątków. Stworzenie świata idealnego wymaga zniesienia właśnie tych elementów. Dzięki temu wszystko stanie się proste na drodze do wspaniałego świata idealnych ludzi żyjących w pokoju i wzajemnej zgodzie. Cóż, wizja jak wizja. W końcu ponoć, jak głoszą niektórzy teoretycy demokracji, każdy może mówić, co mu tylko ślina na język przyniesie. Przykładów tego nie trzeba zbyt daleko szukać.

W majowy weekend pewna grupka polskich obywateli i obywatelek postanowiła w swoisty sposób „uczcić” rocznicę urodzin o. Tadeusza Rydzyka. Zgromadziła się pod toruńską rozgłośnią poubierana w stroje kościelne, służące akurat w tym przypadku za element szyderstwa z tego, co związane z treściami i sposobem wyrażania tych treści przez Kościół katolicki. Można powiedzieć, że nieliczność tejże grupy najbardziej dosadnie wyraża jej ideologiczne zaangażowanie. Jednakże w czasie tej „manifestacji” wznoszono m.in. pewien okrzyk, a mianowicie: „Bób, humus, włoszczyzna”. Nie trzeba być jakimś szczególnie uzdolnionym lingwistą, by dostrzec w tych słowa szyderczo przerobione zawołanie: „Bóg, honor, ojczyzna”. Hasło, które w historii Polski wyrażało tęsknotę za możliwością istnienia polskiego państwa, zawierającego w sobie wszystko, co związane jest z naszą tożsamością narodową i naszą chęcią samostanowienia. Gdyby podejść ironicznie do wznoszonego przez manifestujących hasełka, wówczas można by tylko stwierdzić, że mieliśmy do czynienia z wegetarianami występującymi przeciwko państwu polskiemu. Oczywiście, z wegetarianami deko niedouczonymi, gdyż potrawa ich ulubiona to hummus, zaś humus, o którym krzyczeli, to po prostu próchnica, czyli nawóz. Problem jednak w tym, że polskie hasło niepodległościowe nie stanowi tylko elementu konfesyjnego, ale jest wyrazem dążenia naszych przodków właśnie do zachowania tego, co potępiał w swoim utworze John Lennon, a mianowicie prawdy (symbolizowanej przez słowo „Bóg”), własnego odpowiedzialnego człowieczeństwa (słowo „honor”) oraz przywiązania do tego, co stanowi o tradycji, także w sferze posiadania (słowo „ojczyzna”). Wpisanie na sztandary manifestujących przez toruńską rozgłośnią roślinki, której owoce są wiatropędne, próchnicznego nawozu organicznego oraz zbioru warzyw na bulion, stanowi nie tylko szyderstwo, ale jest przede wszystkim uderzeniem właśnie w stanowiące o naszej tożsamości elementy. Zamiast prawdy wolą oni puszczanie wiatrów, zamiast swego człowieczeństwa - próchniejące szczątki organiczne, a zamiast tradycji - pełny brzuch. Nie sposób nie zauważyć, iż takie rozumienie państwa przypomina raczej stado zwierzęce aniżeli społeczeństwo ludzkie. Profanacja obrzędów katolickich, poprzez dokonanie „błogosławieństwa” naturalistycznie odtworzonymi kobiecymi narządami rodnymi najtragiczniej właśnie to oddaje. Zamiast ludzkiego społeczeństwa proponuje się nam gromadę zwierzęcą, parzącą się na potęgę, zaspokajającą tylko potrzeby wegetatywne oraz nurzającą się we własnym nawozie.

 

Jestem ciekaw, czy możesz…

By odróżnić ideologię od rzeczywistości, należy przede wszystkim pytać o cel działań podejmowanych w ramach poszczególnych grup czy nurtów myślowych. Ostatnio wielu zafrasowało się obecnością i peanami pochwalnymi, jakie na obchodach 200-lecia urodzin Karola Marksa wygłosił w Trewirze przewodniczący Komisji Europejskiej. A czemuż tu się dziwić? Już od 1984 r. nastąpiła w ramach Unii Europejskiej podmiana ojców - założycieli. Zamiast chrześcijańskich polityków (Schumana, de Gasperiego i Adenauera) otrzymaliśmy socjalistycznych myślicieli typu Spinelli. Ciekawostką jest to, że w latach 50 integracji europejskiej w ramach Wspólnoty Węgla i Stali (protoplasty dzisiejszej UE) sprzeciwiali się właśnie socjaliści i komuniści. Otóż, jak wspomniany wyżej Altiero Spinelli twierdził, integracja europejska miała według nich wadliwy cel. Nie negowała mianowicie tego, co związane było z suwerennością narodową, a jedynie otwierała granice dla swobodnego przepływu towarów i usług. Postulowany wspólnotowy charakter tegoż tworu międzynarodowego zasadzał się na pokojowym współżyciu z zachowaniem odrębności kulturowych. Natomiast już od lat 80 Spinelli, w ramach tzw. Klubu Krokodyla, opracowywał podstawy integracji kulturowej krajów europejskich. Przy czym ta „integracja” rozumiana była jako kastracja wszystkiego, co stanowi o odrębności kulturowej krajów członkowskich. Jako żywo przypominało to słynne zawołanie z Manifestu Komunistycznego, którego współtwórcą był właśnie Karol Marks: „Proletariusze wszystkich krajów - łączcie się!”. J.C. Juncker, nazywający w Trewirze Karola Marksa „patrzącym w przyszłość filozofem z aspiracjami”, zaś zbrodnie, które dokonano w imię jego ideologii, określając mianem „niezrozumienia” dla idei tegoż ideologa, nie zrobił nic, co nie wpisuje się w ów plan Spinellego. On po prostu otwartym tekstem powiedział to, co od prawie 40 lat drąży ową organizację międzynarodową. I dopiero na tym tle można zrozumieć działania Komisji Europejskiej w sprawie „obrony praworządności”. Istotą jej wydaje się nie stworzenie systemu broniącego przaśnej sprawiedliwości, lecz ideologicznie wypreparowanego tworu, który dokonywałby interpretacji kulturowych, promujących wizję owego zjednoczonego świata pod sztandarem bobu, humusu i włoszczyzny.

 

Mam nadzieję, że pewnego dnia do nas dołączysz…

Taką nadzieję w swoim utworze wyśpiewuje właśnie John Lennon. Problemem jest tylko jedno: w zglajszachtowanym świecie nie ma miejsca dla wyjątkowości pojedynczego człowieka. Zamiast niego mamy ideologicznie zinterpretowaną ideę człowieczeństwa, która jak Prokrust, zwany Damastesem, dopasowuje złapaną istotę ludzką do idealistycznie ustanowionego w swych wymiarach łoża. Idealne człowieczeństwo kończy się zawsze śmiercią z krwi i kości ustanowionej istoty ludzkiej. W końcu wizja jest najważniejsza. Pol Pot, wykształcony na paryskiej Sorbonie, coś o tym wie.

Ks. Jacek Świątek

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Otwarcie Siedleckiego Centrum Onkologii


Mazowiecki Szpital Wojewódzki im. św. Jana Pawła II w Siedlcach wzbogacił się o nowoczesny ośrodek onkologiczny. Siedleckie Centrum Onkologii (SCO) to jedyny tego typu ośrodek w północno-wschodniej części województwa mazowieckiego. Inwestycja kosztowała ponad 112 mln zł. [fot. JAG]

FOTOGALERIA

Ars sacra El Greca


Siedem obrazów pędzla hiszpańskiego mistrza z XVI w. - El Greca, które przyjechały do Siedlec z katedry w Toledo oraz muzeów w Wiedniu i Walencji, można oglądać w siedleckim Muzeum Diecezjalnym. Otwarcie wystawy „Ars sacra El Greca” poprzedziła uroczysta gala zorganizowana w Centrum Kultury i Sztuki w Siedlcach 4 października. Na wystawie czynnej do końca listopada - obok „naszej” „Ekstazy św. Franciszka” - prezentowane są dzieła: „Św. Weronikę z chustą”, „Ukrzyżowanie z widokiem Toledo”, „Św. Franciszek w ekstazie”, „Ukrzyżowanie”, „Św. Franciszek z bratem Leonem medytujący o śmierci” czy „Św. Franciszek z bratem Leonem”. Wystawę przygotowano w związku z setnymi rocznicami: odzyskania niepodległości i erygowania MD w Siedlcach. [fot. Urząd Miasta]

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
OSG 2018
IV edycja Ogólnopolskiego Szczytu Gospodarczego OSG 2018 odbędzie się w dniach 18-19 października br. w Siedlcach na Uniwersytecie Przyrodniczo-Humanistycznym. Temat przewodni Szczytu brzmi: „Państwo – Gospodarka – Bezpieczeństwo: Filary polskiej gospodarki przyszłości”.
więcej »
Przed Orszakiem św. Mikołaja
„Aby podobać się Bogu i ludziom - św. Mikołaj i św. Stanisław Kostka w oczach dzieci i młodzieży” - to hasło ogólnopolskiego konkursu literacko-plastycznego ogłoszonego przez parafię pw. św. Mikołaja w Lublinie.
więcej »
Ten cenny czas
18 października, o 12.00, w Sokołowskim Ośrodku Kultury odbędzie się konferencja podsumowująca projekt TEN CENNY CZAS.
więcej »
Festiwal filmowy
25 października, o 10.00, w sali NoveKino Merkury przy ul. Brzeskiej w Białej Podlaskiej odbędzie się gala VII Festiwalu Filmowego Twórczości Osób Niepełnosprawnych.
więcej »
 

POLECAMY


Dzielimy się słowem
Za kilka miesięcy odbędzie się setne Nocne Czuwanie Młodych. Z tej okazji organizatorzy przygotowują specjalną książkę.
więcej »
Papiestwo było mu pisane?
W tym roku mija 40 lat od wyboru Karola Wojtyły na papieża. Czego nie wiemy o kulisach konklawe, które dało światu Jana Pawła II? Dlaczego kardynał z Krakowa został wybrany akurat w 1978 r.?
więcej »
 

SONDA

 

Różaniec w moim życiu...

to modlitwa, która dodaje mi sił

jest wyrazem dziecięcej ufności we wstawiennictwo Maryi

to modlitwa, bez której nie wyobrażam już sobie życia

jest sposobem na przedstawianie Bogu próśb i podziękowań

piękno i sens tej modlitwy odkrywam każdego dnia



LITURGIA SŁOWA


Piątek XXVIII tygodnia okresu zwykłego
Czytania:
Ef 1, 11-14; Ps 33 (32), 1-2. 4-5. 12-13 ;
Łk 12, 1-7

Ewangelia:
Łk 12, 1-7

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR