22 stycznia 2019 r. Imieniny obchodzą: Anastazy, Wincenty, Wiktor

Pogoda: Siedlce

Numer 3
17-23 stycznia 2019r.

menu

NEWS

Najnowsze badania przeprowadzone przez włoskich naukowców potwierdzają, że „człowiek, który został okryty Całunem Turyńskim, został wcześniej ukrzyżowany”. Określają też dokładne miejsce ciosu, zadanego włócznią, która przebiła bok Jezusa i potwierdzają autentyczność śladów krwi znajdujących się na Całunie. Więcej w bieżącym wydaniu ECHA...

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Opinie

 
 

Boża pasja

25 października 2017 r.

Przekazać żywą wiarę w Jezusa


fot. ARCHIWUM

Kobiety przychodzą na spotkanie, podczas którego głoszona jest im Dobra Nowina, są zapraszane do radosnej modlitwy i oddania Bogu chwały. To musi odnieść skutek - mówi Anna Maria Saj, lider uwielbienia we wspólnocie Armia Dzieci, zaangażowana w Magnificat - posługę kobiet katolickich, jedna z bohaterek książki „Boża pasja”.

Niemal od zawsze towarzyszył jej śpiew. W szkole wygrywała konkursy piosenki, jeździła na przeglądy i festiwale. W końcu zdecydowała, że chce śpiewem wielbić Boga. - To nie był jeden moment w moim życiu. To przychodziło stopniowo poprzez odkrywanie Bożego działania i poznawanie Boga. Znałam uwielbienie jako muzykę, która jest poświęcona Bogu i jest o Bogu, ale dopiero poprzez kontakt z ludźmi, którzy zostali przebudzeni w Duchu Świętym, zrozumiałam, że chodzi o coś więcej - przyznaje pani Anna. Jedną z tych osób był jej mąż Michał. - Nasza relacja zaczęła się od tego, że zaczęliśmy się wspólnie modlić. Modliliśmy się w językach, spontanicznie, śpiewając Bogu, modliliśmy się liturgią godzin. Codziennie wstawaliśmy wcześnie rano, żeby chociaż przez 15 minut poczytać na głos słowo Boże.

To był czas, który nas maksymalnie rozpalał do intymnej relacji z Bogiem. Widziałam, że ta modlitwa niesie ze sobą wolność, że spotykam w niej osobiście Jezusa, że słyszę wskazówki Ducha Świętego. I chciałam tego coraz więcej i więcej - opowiada.

 

Posługa uwielbienia

Wkrótce A.M. Saj zaangażowała się w działalność Armii Dzieci - zespołu, który uwielbia Pana Boga śpiewem i przez śpiew ewangelizuje. - Nie bardzo tam pasowałam, bo początkowo głównie gromadziły się na spotkaniach rodziny z dziećmi, a ja byłam wtedy jeszcze singlem. A później poszło już bardzo naturalnie. Dużo śpiewałam, więc kiedy Armia Dzieci zaczęła się rozwijać, jeździć na różnego rodzaju posługi, moja obecność przy mikrofonie była bardzo na miejscu. I tu zaczęła się tak naprawdę prawdziwa nauka. Uczyłam się tego, że cały czas wychodzimy poza schematy przyjęte powszechnie w posłudze uwielbienia, że szukamy nowych sposobów, by oddać Bogu chwałę, że nieustannie zadajemy Duchowi Świętemu pytanie, jak chcesz, żebym dzisiaj Cię uwielbiała? - podkreśla pani Anna.

Główny charyzmat Armii Dzieci to przekazywanie ognia przebudzenia kolejnym pokoleniom. - Robimy to przez wprowadzanie dzieci od najmłodszych lat (nawet kilkumiesięcznych) w żywą relację z Duchem Świętym. Dzieci nie są przedmiotem naszej ewangelizacji, lecz partnerami w poznawaniu królestwa Bożego. Razem z nami modlą się, posługują, oddają Bogu chwałę. Mają swoje zajęcia i swoje nauczanie przekazywane im na ich poziomie, lecz nigdy nie są traktowane jak osoby, z którymi „coś” trzeba zrobić, żeby dorośli mogli się pomodlić. Nam chodzi o to, żeby zostały przebudzone do żywej relacji z Jezusem i w niej wzrastały przez całe późniejsze życie. Przede wszystkim należy traktować dzieci jak osoby, które mają pełnię Ducha Świętego, a nie Jego cząstkę albo „Ducha Świętego Juniora”. Co to znaczy? To znaczy, że wychowujemy dzieci do pełni życia w Duchu Świętym. Kiedy przekażemy im żywą wiarę w Jezusa, nie będziemy mieli problemu z młodzieżą odchodzącą od Boga - zauważa mama trójki dzieci.

 

Przemienić ludzkie serca

Pani Anna w Armii Dzieci pełni posługę lidera uwielbienia. - Oznacza to, najprościej rzecz ujmując, prowadzenie ludzi w oddawaniu Bogu chwały. Podczas spotkania jestem liderem zespołu, który gra i śpiewa. Wraz z całą grupą posługującą słuchamy wtedy Ducha Świętego i pytamy, co chce dzisiaj uczynić w swoim Kościele, czyli pomiędzy nami, tu i teraz. Jako lider uwielbienia bardzo rzadko posługuję się piosenkami na spotkaniu, w zasadzie można powiedzieć, że prawie z nich nie korzystam. Tym, co robimy, jest spontaniczne śpiewanie „nowych pieśni” - inspirowanych przez Ducha Świętego. Naśladujemy w tym Króla Dawida, który w ten sposób śpiewał Bogu bardzo często, a czego owocem jest cała Księga Psalmów. Te pieśni przemawiają do ludzkich serc i zmieniają atmosferę bardziej niż nawet najpiękniejsza piosenka. Dzieje się tak dlatego, że są one zaczerpnięte z Ducha Świętego, który chce te konkretne słowa przekazać ludziom podczas spotkania - zaznacza A.M. Saj.

W trakcie swojej posługi pani Anna wielokrotnie była świadkiem tego, jak Bóg w nadprzyrodzony sposób przemienia całe rodziny i jednoczy pokolenia. - Przypomina mi się jedno małżeństwo z dziećmi, które przyjechało do sanktuarium na Górze św. Anny na spotkanie Armii Dzieci. Przez pierwszą część spotkania tata w ogóle się nie angażował. Okazało się później, że ta rodzina miała poważne problemy finansowe i zdrowotne; każdy z jej członków niósł ze sobą ciężki bagaż. Ostatniego dnia, w niedzielę, w czasie uwielbienia śpiewano pieśni związane z tym, że Bóg Ojciec kocha, że odnawia ojcostwo w rodzinach. Wtedy po raz pierwszy ten mężczyzna, ojciec rodziny, stanął w pierwszym rzędzie, przyjął modlitwę, otworzył się na to, co się działo. Potem nastąpiło odnowienie w całej rodzinie - wszyscy zaczęli płakać, wybaczać sobie - opowiada.

 

Oddać życie Bogu

A.M. Saj zaangażowana jest również w Magnificat - posługę kobiet kobietom. Inicjatywa ta powstała w Stanach Zjednoczonych, zaś w latach 90 dotarła do Polski dzięki dr Annie Saj (prywatnie teściowej pani Anny), która w Lublinie zorganizowała pierwsze spotkanie Magnificat. - Odbywają się one do tej pory. Zawsze mają uroczysty charakter. Ich ważnym elementem jest wspólny posiłek, uwielbienie i świadectwo zaproszonego gościa. Zawsze staramy się stworzyć atmosferę gościnności, aby wszystkie przybyłe panie czuły się dobrze, swobodnie i bezpiecznie. To bardzo pomaga w otwarciu się na działanie Ducha Świętego - podkreśla pani Anna.

I dodaje: - Wiemy, jak jest: kobietom bardzo trudno oderwać się od codziennych obowiązków, pracy, domu, dzieci. Przychodzą na spotkania, podczas których głoszona jest im Dobra Nowina, gdzie są zapraszane do radosnej modlitwy i oddania Bogu chwały, gdzie im posługujemy i rozmawiamy z nimi. To musi odnieść skutek! Bardzo wiele kobiet oddaje swoje życie Jezusowi. Panie zaczynają żyć świadomie z Bogiem, a nie tylko od Mszy do Mszy w niedzielę. Celem tych spotkań jest przebudzenie kobiet i przyprowadzenie ich do Jezusa.


3 PYTANIA

Natalia Podosek-Rakoczy - autorka książki „Boża pasja”

Co łączy Pani rozmówców?

Fascynacja Bogiem. Wszystkie inne pasje - muzyka, szkolenia, warsztaty, dziennikarstwo - wypływają z tej jednej najważniejszej - Boga. To ludzie z różnych środowisk, o różnym temperamencie, posiadający różnorakie talenty i z innym bagażem przeszłości. Jednak każdy z nich doświadczył spotkania z żywym Bogiem, co wywróciło jego życie o 180 stopni.

Mirek Kolczyk, Krzysiek Demczuk, Rafał Porzeziński, Rafał Cempel to ludzie, którzy w pewnym momencie dosięgli życiowego dna. Zabrnęli w ślepy zaułek, z którego nie widzieli wyjścia. Mirek otarł się o świat przestępczy, jako 19-latek trafił do więzienia, handlował narkotykami. Krzysiek jako nastolatek potrafił przez 20 dni być pod wpływem środków odurzających. R. Cempel otarł się o satanizm, a R. Porzeziński tak zabrnął w hazard, że pewnego dnia po powrocie z pracy stwierdził, że jego życie nie ma sensu. I w tym miejscu beznadziei spotkali Boga, dla którego nie istnieje termin „przegrane życie”.

Gabi Gasior, Iga i Konrad Grzybowscy, Anna Maria Saj - to całkiem inne historie. Oni od samego początku, od przysłowiowej „kołyski”, kroczyli z Bogiem. Ich historie pokazują, że nie trzeba dotknąć życiowego dnia, aby świadczyć o Bożych cudach.

 

Co mają na celu świadectwa, które poznajemy?

Bóg zawsze ma dla nas więcej, niż jesteśmy w stanie sobie wyobrazić, jak zapewnia nas w Księdze Psalmów, że „w zamiarach [planach] wobec nas nikt Mu nie dorówna” (por. Ps 40,6). Czasami latami mamy wyobrażenie o Nim, że jest strasznie nudnym Bogiem, który chce nas „zasuszyć”, a jedyne, co nam oferuje, to listę nakazów i zakazów, których nieprzestrzeganie grozi karą… A On jest Bogiem fascynującym! To Bóg, który pragnie spełnić twoje najgłębsze pragnienia i tęsknoty! Który zaprasza cię do niesamowitej przygody życia! Z drugiej strony historie tych osób pokazują, że nie ma takiej sytuacji, z której nie byłoby wyjścia. Nawet jeżeli doświadczasz ogromnego kryzysu, wydaje ci się, że wszystkie drzwi są zamknięte - to Bóg otworzy okno. Nawet jeżeli wszyscy postawili na tobie krzyżyk, uważając, że do niczego się nie nadajesz - Bóg w ciebie wierzy.

 

Czy można powiedzieć, że książka „Boża pasja” to dowód na to, że aby osiągnąć sukces, odnaleźć sens życia, potrzebny jest Bóg?

Sukces - tak, sens życia - nie. Pewnie - można osiągnąć sukces z daleka od Boga. Powiem nawet więcej - można robić pasjonujące rzeczy, nie będąc osobą wierzącą. O tym mówią chociażby historie licznych gwiazd ze świata muzyki, kina, historie aktorów, pisarzy, sportowców, biznesmenów… Czy można osiągnąć sukces bez Boga? Można. Jest tylko jedno zastrzeżenie - na końcu tego sukcesu nie ma życia, ale jest śmierć. W pewnym momencie człowiek zdaje sobie sprawę, że to wszystko, co latami wydawało się sensem jego życia, jest tak naprawdę podszyte ogromną, straszliwą pustką… Sukces sam w sobie nic nie znaczy. Dopiero, kiedy wypływa on i zmierza do Źródła, którym jest Bóg, daje spełnienie.

I o tym mówi książka - o ludziach, którzy są spełnieni, którzy codziennie rano budzą się z poczuciem sensu, ponieważ poszli za Jego wezwaniem: „Pójdź za Mną”; chociaż dokonuje się to w życiu każdego z nich na inny sposób… Bo Bóg nie lubi się powtarzać, dla każdego ma inną drogę. I na tej drodze też zdarzają się upadki, kryzysy, porażki - jesteśmy tylko (i aż!) słabymi ludźmi, którzy wciąż walczą ze swoją niewiarą i grzesznością.

HAH

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

New Year’s Party


W sali „Podlasie” Miejskiego Ośrodka Kultury w Siedlcach odbył się koncert noworoczno-charytatywny pod nazwą „New Year’s Party 2019”. Wydarzeniu towarzyszył szereg atrakcji. Na scenie wystąpili słuchacze Europejskiego Centrum Szkolenia Językowego „Eurolingua” oraz podopieczni domów dziecka, na rzecz których organizowana jest akcja charytatywna „New Year’s Party 2019”. [fot. Monika Król]

FOTOGALERIA

Pamięć o unitach


Doroczne uroczystości upamiętniające męczeństwo Unitów Podlaskich zainaugurowała Msza św. w kościele parafialnym w Drelowie pod przewodnictwem bp. Kazimierza Gurdy. Następnie w Gminnym Centrum Kultury w Drelowie został wystawiony spektakl pt. „Matka Boska od Unitów” w wykonaniu młodzieży z Zespołu Szkół im. Unitów Drelowskich.

PATRONAT "ECHO"


 

POLECAMY


O oczekiwaniu i obecności
Jedyną właściwą odpowiedzią na tę dojmującą tęsknotę jest Bóg. Papież Benedykt XVI przypomina, że chrześcijanie oczekują powtórnego przyjścia Pana, jednocześnie już żyjąc tym, czego się spodziewają.
więcej »
Cuda wciąż się zdarzają
Cuda miały miejsce nie tylko w pierwszych wiekach Kościoła. Mają miejsce także dzisiaj i są potwierdzeniem prawdy Ewangelii - przekonywał o. Dolindo, któremu sam Jezus podyktował słowa jednej z najskuteczniejszych modlitw.
więcej »
O księżach z krwi i kości
Dlaczego jedni stawiają księży na świeczniku, a drudzy wdeptują ich w ziemię? Bo nie rozumieją, czym jest kapłaństwo i kim tak naprawdę jest kapłan.
więcej »
X Pielgrzymka Amazonek do Matki Bożej Kodeńskiej
Jubileuszowa pielgrzymka odbędzie się w niedzielę 3 lutego. Centralnym punktem uroczystości będzie Msza św. pod przewodnictwem biskupa siedleckiego.
więcej »
 

SONDA

 

Czego uczą nas bł. Męczennicy Podlascy?

że są wartości, których za wszelką cenę trzeba bronić, nawet za cenę życia

że wierność Bogu bardzo dużo kosztuje

zaufania mimo wszystko - z wiarą, że wyda ono błogosławione owoce

są wzorem odwagi - także, a może zwłaszcza, dla młodych ludzi

trudno powiedzieć - unici żyli w innych czasach, borykali się z innymi problemami



LITURGIA SŁOWA


Wtorek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR