23 stycznia 2019 r. Imieniny obchodzą: Maria, Ildefons, Rajmund

Pogoda: Siedlce

Numer 3
17-23 stycznia 2019r.

menu

NEWS

Najnowsze badania przeprowadzone przez włoskich naukowców potwierdzają, że „człowiek, który został okryty Całunem Turyńskim, został wcześniej ukrzyżowany”. Określają też dokładne miejsce ciosu, zadanego włócznią, która przebiła bok Jezusa i potwierdzają autentyczność śladów krwi znajdujących się na Całunie. Więcej w bieżącym wydaniu ECHA...

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Kościół

 
 

Pogrzeb ks. K. Kusyka

23 maja 2018 r.

W każdym widział brata


fot. Monika Jabłkowska/podlasie24

Był człowiekiem wielkiego serca i dwóch miłości: Boga i człowieka - to słowa najczęściej powtarzane podczas uroczystości pogrzebowych zmarłego 15 maja ks. prałata Konstantego Kusyka (1937- 2018), wieloletniego wychowawcy i byłego rektora Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Siedleckiej, z którym związał 52 z 56 lat swej kapłańskiej posługi.

Już w czwartek 17 maja w kaplicy WSD w Nowym Opolu rozpoczęło się czuwanie modlitewne przy zmarłym. Mszę św. żałobną odprawioną tego dnia sprawowało - pod przewodnictwem rektora ks. kan. dr. Piotra Paćkowskiego - ponad 160 kapłanów. Homilię wygłosił siostrzeniec ks. K. Kusyka - ks. prof. dr hab. Artur J. Katolo. W Eucharystii uczestniczyła również rodzina zmarłego, siostry albertynki, klerycy, osoby świeckie. W piątek 18 maja, o 13.30, rozpoczęła się Msza św. pogrzebowa pod przewodnictwem bp. Kazimierza Gurdy.

Ordynariusz diecezji siedleckiej przywitał wszystkich zgromadzonych, którym ks. Kusyk - jak zaznaczył - w ciągu swego kapłańskiego życia służył modlitwą, mądrością i miłością: rodzinę, bp. Henryka Tomasika - pasterza Kościoła radomskiego, studenta i przyjaciela żegnanego w tym dniu kapłana, licznie reprezentowane prezbiterium Kościoła siedleckiego z bp. Piotrem Sawczukiem na czele, społeczność WSD, osoby życia konsekrowanego, władze Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego, prezydenta Siedlec i wiernych świeckich. O modlitwie i duchowej łączności zapewnił metropolita szczecińsko-kamieński abp Andrzej Dzięga.

 

Należał do Pana

Bardzo ciepłą, przepełnioną wdzięcznością i opatrzoną wieloma osobistymi wspomnieniami homilię wygłosił bp H. Tomasik. Na początku nawiązał do fragmentu Listu do Rzymian: „Nikt z nas nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie: jeżeli bowiem żyjemy, żyjemy dla Pana; jeżeli zaś umieramy, umieramy dla Pana. I w życiu więc i śmierci należymy do Pana” (Rz 14,7-8). Podkreślił, że odczytywać je należy przede wszystkim jako hymn ku czci Jezusa Chrystusa, który żył i umarł na krzyżu nie dla siebie - ale „dla nas i dla naszego zbawienia”, stając się dla człowieka przewodnikiem w drodze do zbawienia. Kaznodzieja wskazał, że styl życia będący znakiem rozpoznawczym każdego chrześcijanina, którego uczył Pan Jezus, wybrał śp. ks. K. Kusyk.

Przypomniał biografię zmarłego, zwłaszcza fakty dotyczące jego kapłańskiej posługi. Podkreślił przede wszystkim silny związek ks. Konstantego ze wspólnotą seminaryjną, w której był wychowawcą, wykładowcą, moderatorem, zastępcą rektora, rektorem, ojcem duchownym. I przy której był obecny do końca. Podzielił się też osobistym wspomnieniem z czasu, gdy ks. Kusyk rozpoczynał tę drogę jako prefekt - „delikatnie, a zarazem roztropnie kierujący sercami alumnów”: - Drogi ks. Konstanty, pragnę podziękować ci za nadzwyczajną troskę za młodego seminarzystę, który z powodu choroby musiał spędzić wigilię Bożego Narodzenia w seminarium, a pierwszego dnia świąt być odwiezionym do kliniki w Warszawie - byłeś przy nim cały czas - powiedział. Mówił również o pomocy, na jaką ze strony ks. K. Kusyka mógł liczyć jako duszpasterz akademicki, katechizując w domu przy ul. Kościuszki, w którym ks. Konstanty w tym czasie mieszkał. - Był niezwykle ważnym wsparciem. Pojawiał się zawsze, kiedy był potrzebny… Studenci mówili o nim „ksiądz sąsiad” - przypomniał.

 

Żył dla innych

- Wszyscy podziwialiśmy zatroskanie księdza prałata o wspólnotę seminaryjną, jak też bardzo konkretne umiejętności związane z pieczą o gmach seminarium. Niezwykłego taktu wymagało utrzymanie dobrych relacji z dobrodziejami, którzy ofiarowali grunt pod budowę WSD - zauważył bp H. Tomasik, odnosząc się do pełnionego przez śp. ks. Konstantego od 1 września 1990 r. urzędu prorektora, a następnie rektora. Z humorem wspomniał sposób, w jaki wykładowca łączył wrodzoną subtelność z koniecznością egzekwowania wiedzy od studentów. - Do historii przejdzie jedna z najwyższych form upomnienia podczas egzaminów: „Ależ braciszku, to jest naprawdę bardzo ważne!” - cytował duszpasterz diecezji radomskiej.

- Dzisiaj dziękujemy Panu Bogu za ks. prałata, za jego zaangażowanie w różne wymiary życia diecezji i każdego człowieka. Cały czas żył dla innych! - zaakcentował, wyliczając rozliczne formy zaangażowania i pełnione funkcje, m.in. członka Rady Duszpasterskiej, Rady Kapłańskiej i Rady Konsulatorów wielu kadencji, kierownika Diecezjalnego Instytutu Pastoralnego dla księży, wicedyrektora i wykładowcy Kolegium Teologicznego w Siedlcach (Instytutu Teologicznego), wikariusza biskupiego ds. formacji permanentnej księży, diecezjalnego egzorcysty, diecezjalnego duszpasterza pielgrzymów i turystów.

Bp H. Tomasik przywołał też moment zwolnienia ks. K. Kusyka z posługi wykładowcy w WSD w 2007 r. - Po tym zwolnieniu mówiono żartobliwie: „Ks. prałat K. Kusyk został zwolniony z ks. Kusyka”. Tak mocno identyfikowano osobę księdza prałata z seminarium - zauważył. Charakteryzując zmarłego, odwołał się do słów wiersza ks. Jana Twardowskiego „Nie przyszedłem pana nawracać”.

 

Widział dobro

- Żegnamy kapłana, który był zatroskany o Kościół powszechny i Kościół lokalny, kapłana żyjącego duchem Ewangelii - dyskretnego w tym, co dotyczyło relacji osobowych, i zdecydowanego wówczas, gdy chodziło o duże sprawy. Żegnamy ojca duchownego, który dostrzegał dobro i ufał w szczerość rozmówcy. Szczerego przyjaciela wobec współpracowników i wychowawców seminaryjnych. Kapłana - który do tysięcy Mszy św. celebrowanych w ciągu życia dołączył proste: „co Bóg da” w doświadczeniu choroby. Chrześcijaństwo to przede wszystkim Jezus Chrystus, który żył nie dla siebie. Chrześcijaństwo to Jezus Chrystus z tajemnicą krzyża i zmartwychwstały Chrystus, który mówi: „Ja jestem drogą”, który mówi: „Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele”. O takie mieszkanie w domu Ojca prosimy dzisiaj miłosiernego Boga dla ks. prałata K. Kusyka - zakończył bp Tomasik.

 

Dobroć i pokora

Na zakończenie Eucharystii kanclerz kurii ks. kan. Jan Babik odczytał list przełożonej generalnej Zgromadzenia Sióstr Córek Najczystszego Serca Najświętszej Maryi Panny w Nowym Mieście n. Pilicą. Pożegnania wygłosili też księża reprezentujący seminarium duchowne, kapitułę katedralną, kolegów z rocznika, rodzinę.

Ks. P. Paćkowski podziękował wszystkim troszczącym się o śp. ks. K. Kusyka w ostatnim, trudnym ze względu na chorobę okresie życia: pracującym i mieszkającym w WSD księżom oraz siostrom albertynkom. Odczytał również list rektora Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie, kończący się znamiennymi słowami: „Wspominamy go jako człowieka całym sercem oddanego ludziom. (…) Funkcje, które pełnił, nie przeszkodziły mu pozostać człowiekiem dobrym i pokornego serca. Diecezja siedlecka poniosła wielką stratę”.

Po Mszy św. ciało śp. ks. K. Kusyka złożono na cmentarzu centralnym.

LA

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

New Year’s Party


W sali „Podlasie” Miejskiego Ośrodka Kultury w Siedlcach odbył się koncert noworoczno-charytatywny pod nazwą „New Year’s Party 2019”. Wydarzeniu towarzyszył szereg atrakcji. Na scenie wystąpili słuchacze Europejskiego Centrum Szkolenia Językowego „Eurolingua” oraz podopieczni domów dziecka, na rzecz których organizowana jest akcja charytatywna „New Year’s Party 2019”. [fot. Monika Król]

FOTOGALERIA

Pamięć o unitach


Doroczne uroczystości upamiętniające męczeństwo Unitów Podlaskich zainaugurowała Msza św. w kościele parafialnym w Drelowie pod przewodnictwem bp. Kazimierza Gurdy. Następnie w Gminnym Centrum Kultury w Drelowie został wystawiony spektakl pt. „Matka Boska od Unitów” w wykonaniu młodzieży z Zespołu Szkół im. Unitów Drelowskich.

PATRONAT "ECHO"


 

POLECAMY


O oczekiwaniu i obecności
Jedyną właściwą odpowiedzią na tę dojmującą tęsknotę jest Bóg. Papież Benedykt XVI przypomina, że chrześcijanie oczekują powtórnego przyjścia Pana, jednocześnie już żyjąc tym, czego się spodziewają.
więcej »
Cuda wciąż się zdarzają
Cuda miały miejsce nie tylko w pierwszych wiekach Kościoła. Mają miejsce także dzisiaj i są potwierdzeniem prawdy Ewangelii - przekonywał o. Dolindo, któremu sam Jezus podyktował słowa jednej z najskuteczniejszych modlitw.
więcej »
O księżach z krwi i kości
Dlaczego jedni stawiają księży na świeczniku, a drudzy wdeptują ich w ziemię? Bo nie rozumieją, czym jest kapłaństwo i kim tak naprawdę jest kapłan.
więcej »
X Pielgrzymka Amazonek do Matki Bożej Kodeńskiej
Jubileuszowa pielgrzymka odbędzie się w niedzielę 3 lutego. Centralnym punktem uroczystości będzie Msza św. pod przewodnictwem biskupa siedleckiego.
więcej »
 

SONDA

 

Czego uczą nas bł. Męczennicy Podlascy?

że są wartości, których za wszelką cenę trzeba bronić, nawet za cenę życia

że wierność Bogu bardzo dużo kosztuje

zaufania mimo wszystko - z wiarą, że wyda ono błogosławione owoce

są wzorem odwagi - także, a może zwłaszcza, dla młodych ludzi

trudno powiedzieć - unici żyli w innych czasach, borykali się z innymi problemami



LITURGIA SŁOWA


Środa
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR