22 września 2020 r. Imieniny obchodzą: Tomasz, Maurycy

Pogoda: Siedlce

Numer 38
17-23 września 2020r.

menu

NEWS

W bieżącym wydaniu m.in. wiele konkursów, w których do wygrania są ciekawe książki. Polecamy!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Opinie

 
 

Z misyjną posługą

9 września 2020 r.

Wyjść i szukać ludzi


fot. ARCHIWUM

Dzięki Jamajce zrozumiałem słowa papieża Franciszka, kiedy mówił, że trzeba wstać, wyjść i szukać ludzi - mówi ks. Tomasz Denicki, misjonarz.

- To ambasadorzy naszej diecezji w różnych częściach świata - mówi o misjonarzach ks. Kazimierz Jóźwik, referent do spraw misyjnych diecezji siedleckiej. I jednocześnie uwrażliwia: - Nie możemy zamykać się tylko w małych światkach. Musimy się dzielić, być otwarci na innych. Od półtora roku ks. T. Denicki pełni posługę misyjną na Jamajce. - Większości z nas to miejsce kojarzy się ze słońcem, piaszczystymi plażami, Bobem Marleyem i muzyką reggae. To jednak nie jest cała rzeczywistość tej słonecznej wyspy. Turystycznych miejsc jest stosunkowo niewiele. Oczywiście są piękne wille, hotele, baseny czy restauracje, ale w głębi wyspy, gdzie turyści nie docierają, panuje ogromna bieda, przeważają drewniane domki na palach pokryte liśćmi palmy - relacjonuje misjonarz. Kościół katolicki na Jamajce jest mniejszością. Według statystyk jest tylko 2-3% katolików - tym samym wspólnoty są bardzo malutkie. - Moja obecna parafia w Cambridge, małym miasteczku, liczy 35 osób. Na Mszę św. przychodzi ok. 25 parafian.

Każdego znam z imienia, nazwiska. Wiem, gdzie mieszka, co robi. Od razu widzę, kogo nie ma na niedzielnym nabożeństwie. Czasami dzwonię, pytam, co się stało, czy ktoś może zachorował i potrzebuje pomocy - podkreśla ks. Tomasz.

Zdecydowana większość społeczności jamajskiej to potomkowie niewolników przywiezionych z różnych części Afryki. - Kiedy przyszli kolonizatorzy, wybili wszystkich rdzennych mieszkańców Jamajki. Z czasem sprowadzili niewolników z Afryki i innych części świata. Jamajka to zlepek wielu kultur, nie ma swojej tożsamości narodowej. Do dziś mają zawołanie: „z wielu narodów jeden”. I poczucie, że ich korzenie są z innego kontynentu. Pamiętają, że ich przodków zmusili do przyjazdu - zwraca uwagę ks. T. Denicki. I podkreśla, że ma to swoje konsekwencje: - Klękanie podczas liturgii jest dla nich upokarzające, bo to, ich zdaniem, wyraz niewolnictwa. Trzeba być na to uczulonym i wrażliwym.

Większość na Jamajce stanowią protestanci, a ich kultura „wciska się” do Kościoła katolickiego. - Przykładowo nie ma tam kultu zmarłych. Podczas pogrzebu gra orkiestra, są tańce, opowiada się dowcipy. Zmarli najczęściej chowani są za domem, bo cmentarze znajdują się tylko w dużych miastach, ale nawet tam nie ma śladów pamięci: kwiatów, zniczy - zaznacza misjonarz. Najczęściej w jednej rodzinie są przedstawiciele kilku wyznań. - Zdarzały się przypadki, gdy zmarły był pobożnym katolikiem, ale rodzina nie uszanowała jego woli i pochowała go w innym obrządku. Ale z drugiej strony: był pogrzeb, gdzie nikt z uczestników, oprócz zmarłej, nie był katolikiem. Mimo to uczestnicy Mszy św. umieli się zachować podczas nabożeństwa.

Ks. Tomasz z żalem przyznaje, że katolików na Jamajce jest coraz mniej, a ci, którzy są, to najczęściej nawróceni z protestantyzmu, innych religii czy sekt. - Dzięki Jamajce zrozumiałem słowa papieża Franciszka, kiedy mówił, że trzeba wstać, wyjść i szukać ludzi. Być z nimi - to jest najlepsza metoda.

Co ich przyciąga do Kościoła katolickiego? - Jedni odkryli ciszę, skupienie, adorację, czego nie ma w protestanckich kościołach. Jestem jedynym białym człowiekiem w okolicy, więc trudno mnie nie zauważyć. Ludzie obserwują, co robię, jak żyję i to też może w jakiś sposób przyciągać. Inni znaleźli w Kościele katolickim pomoc materialną. Przekazujemy żywność, ubrania - wylicza ks. Denicki. Dzięki pomocy Kościoła katolickiego także wiele dzieci chodzi do szkoły, a mieszkańcy korzystają za darmo z fachowej opieki medycznej - wielu lekarzy przyjeżdża na Jamajkę na zasadzie wolontariatu. - Większość ludzi pracuje w turystyce. Można sobie wyobrazić obecną skalę dramatu, kiedy z powodu epidemii koronawirusa ruch turystyczny praktycznie zamarł - zwraca uwagę.

 

Przyjmę to, co zastanę

Do wyjazdu na Kubę przygotowuje się ks. Radosław Łydkowski, który przez kilkanaście lat był misjonarzem w Niemczech. - Co mnie czeka na miejscu? Będę to odkrywał podczas formacji misyjnej. Rozmawiałem z jednym z księży, który pracuje na Kubie. Powiedział, że jest tam wystarczająco dużo pracy. Z kolei jedna z posługujących tam sióstr zakonnych pytanie, jak tam jest, skwitowała krótko: trudno”. Ale zapytana, kiedy wraca do Polski, odpowiedziała, że nigdy. Z jednej strony biedota i nędza, z drugiej prostota i radość. To pobudziło moją fascynację i chęć pracy. Dało wewnętrznego kopa - stwierdza ks. Radosław, jednocześnie zastrzegając, że nie ma żadnych oczekiwań: - Idę z otwartością. Przyjmę to, co mnie tam zastanie.

Przyszli misjonarze do wyjazdu przygotowują się w Centrum Formacji Misyjnej. - To, w jaki sposób otworzyć się na nowy kraj, na jego kulturę, przeżyłem w Niemczech, gdzie wyjechałem jeszcze w czasie studiów - podkreśla ks. Łydkowski. Podstawą - jak zaznacza - jest język. - Jeżeli ktoś pracuje w Kościele i chce docierać do ludzi, to właśnie język jest mostem między jednym człowiekiem a drugim. Klucz do udanej pracy stanowi także zapoznanie się z przeszłością danego miejsca po to, by zrozumieć teraźniejszość tych ludzi - zwraca uwagę ks. Radosław, który ma kontakt z dwiema diecezjami na Kubie, gdzie ewentualnie mógłby pracować. Zanim jednak wyleci na wyspę, planuje wyjazd na kilka miesięcy do Hiszpanii, aby nauczyć się języka. Tymczasem dzieli się swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi katolików mieszkających w Niemczech. - Nigdzie nie spotkałem tak wielu wolontariuszy, którzy robią tak wiele rzeczy dla Kościoła. Swój czas ofiarowują dzieciom, młodzieży, seniorom - podkreśla misjonarz. Parafia, w której pracował, zatrudnia 200 osób. Prowadzi siedem przedszkoli katolickich, dom dla osób niepełnosprawnych, w opiece nad którymi pomagają wolontariusze: przyprowadzają na Mszę św., a potem odprowadzają do pokojów. - Tamtejsi katolicy mają świadomość tego, że wszyscy są odpowiedzialni za nasz Kościół. My, Polacy, możemy się od nich uczyć refleksji: dlaczego przychodzimy do kościoła, co daje nam Eucharystia, a także odpowiedzialności, że to my jesteśmy Kościołem, nie budynek a wspólnota.

 

Pamiętać w modlitwach

Ks. K. Jóźwik zachęca do wspierania misjonarzy codzienną modlitwą, jednocześnie dziękując wszystkim za dotychczasowe duchowe wsparcie. - Módlmy się za ks. Tomasza, który wylatuje 11 września, żeby Jamajkę prowadził do Boga. Obejmijmy modlitewną opieką także ks. Radka - zwracam się w sposób szczególny do wiernych dekanatów janowskiego i suchożebrskiego oraz Kół Żywego Różańca - aby dobrze przygotował się do wyjazdu na Kubę, był tam szczęśliwy i żeby Kubańczycy byli z nim szczęśliwi.

Księża misjonarze przyznają, że świadomość, iż wierni w Polsce otaczają ich modlitwą, jest dla nich wsparciem w chwilach cierpienia i niepowodzeń. - Po zmartwychwstaniu, kiedy św. Piotr zaczął przemawiać, miał za sobą apostołów, nie był sam, miał wsparcie. My bardzo często jesteśmy na misjach sami, bo nie ma nikogo z duchowieństwa, sióstr zakonnych, ale dzięki wspólnotom w diecezji czujemy, że nie jesteśmy osamotnieni - zaznacza ks. T. Denicki. I jednocześnie dziękuje wszystkim księżom w Polsce, którzy zapraszają misjonarzy do swoich parafii, przekazują pieniądze zebrane na tacę czy umożliwiają zbiórkę do puszek po Mszach św. - Z funduszy lokalnych nie ma szans na codzienne utrzymanie parafii. Kiedy jednemu ze znajomych księży powiedziałem, że z tamtejszej tacy nie wystarczy nawet na to, żeby zapłacić za światło, odpowiedział żartobliwie: „Dzięki Bogu, że często nie masz prądu”.

A Ks. K. Jóźwik, apelując o nieustającą modlitwę, podsumowuje: - Pamiętajmy, że jeśli modlimy się za misjonarzy, jesteśmy ich współpracownikami.

HAH

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

FACEBOOK

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Żołnierz z powołania


W niedzielę 13 września w Terespolu odbyła się uroczystość odsłonięcia i poświęcenia tablicy oraz pomnika generała dywizji Wojska Polskiego Franciszka Krajowskiego.

FOTOGALERIA

Na chwałę Pana Boga


Od 18 do 20 września trwało w Siedlcach muzyczne święto - Hosanna Festival. Przez trzy dni na chwałę Boga śpiewali zarówno profesjonalni muzycy, jak i ci, którzy dopiero rozpoczynają przygodę z muzyką chrześcijańską. [fot. M. Król]

PATRONAT "ECHO"


Konkurs wiedzy biblijnej
1 września ruszyła rejestracja uczniów do 24 edycji Ogólnopolskiego Konkursu Wiedzy Biblijnej, którego terminarz (z powodu pandemii) został zmieniony z wiosennego na jesienny.
więcej »
X Diecezjalna Pielgrzymka Mężczyzn
Duszpasterstwo Rodzin Diecezji Siedleckiej zaprasza do udziału w jubileuszowej - X Diecezjalnej Pielgrzymce Mężczyzn do Pratulina, która odbędzie się jak zawsze w pierwszą niedzielę października w sanktuarium bł. Wincentego Lewoniuka i 12 Towarzyszy.
więcej »
 

POLECAMY


Papież na ekranie
25 września na ekrany kin trafia film pt. „Wojtyła. Śledztwo”.
więcej »
Prosta modlitwa
Modlitwa nie jest zaklęciem spełniającym prośby. Jest za to wyjątkowym i autentycznym obcowaniem z Bogiem, które wymaga zaufania i bliskości.
więcej »
Zniszczyć świętego
23 września Kościół obchodzi liturgiczne wspomnienie św. o. Pio. Jego droga do świętości nie była łatwa.
więcej »
Rekolekcje dla kapłanów
„Trudności w radosnym i twórczym przeżywaniu kapłaństwa” to temat rekolekcji dla księży w Loretto, które odbędą się w dwóch terminach: 12-15 października i 3-6 listopada.
więcej »
Motocykliści do Pratulina
Diecezjalne Duszpasterstwo Motocyklistów zaprasza motocyklistów na Pielgrzymkę Motocyklową Mężczyzn do Pratulina. Odbędzie się ona 4 października.
więcej »
 

SONDA

 

Czy istnieje recepta na wychowanie?

najważniejsza jest miłość do dziecka i mądrość w jej okazywaniu

liczy się konsekwencja i spójne spojrzenie rodziców

trzeba dbać o emocjonalną więź z dzieckiem, jakość wspólnie spędzanego czasu

lepiej polegać na intuicji

nie ma recepty na sukces wychowawczy



LITURGIA SŁOWA


Wtorek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR