25 listopada 2017 r. Imieniny obchodzą: Katarzyna, Erazm, Klemens

Pogoda: Siedlce

Numer 47
23-29 listopada 2017r.

menu

NEWS

Zachęcamy do lektury!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Region

 
 

Festiwalowe aspiracje

31 maja 2017 r.

Jeśli nie teraz, to kiedy?


fot. ARCHIWUM

Zapraszamy Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej do Siedlec. Mamy świetne warunki do zorganizowania takiej imprezy - przekonywał prezydent Wojciech Kudelski, czym zaskarbił sobie zarówno grono entuzjastów, jak i sceptyków. Czy takie przedsięwzięcie mogłoby się udać?

Prezydent zgłosił kandydaturę Siedlec w środę, 24 maja. - Miasto jest w stanie zorganizować taką imprezę. Dzisiaj podpisałem pismo skierowane do prezesa Telewizji Polskiej Jacka Kurskiego. Nie w Opolu, ale u nas mógłby niedługo odbyć się KFPP - oznajmił prezydent na krótkim briefingu prasowym. - Polska piosenka to bardzo ważny element naszej kultury, szczególnie dla naszego, rozśpiewanego regionu, gdzie każdy lepiej lub gorzej, ale potrafi śpiewać - podkreślił W. Kudelski.

- Kiedy usłyszałem, że prezydent Opola pozbywa się takiego pięknego festiwalu, skwapliwie podjęliśmy decyzję o tym, że zapraszamy KFPP do Siedlec. Mamy świetne warunki do zorganizowania takiej imprezy - podkreślił prezydent. Mówiąc o miejscu, w którym miałby się odbyć, wskazał nowy stadion miejski z krytą trybuną. - Na płycie boiska możemy ustawić estradę z całym zapleczem. Obok jest piękny, nowy hotel z wystarczającą liczbą miejsc - zwrócił uwagę W. Kudelski.

Siedlce, składając ofertę, ofiarowały swoją infrastrukturę i zaangażowanie. - Prezydent Opola zamknął amfiteatr przed organizatorami imprezy, a my udostępniamy wszystkie obiekty. Zapraszamy do Siedlec - podsumował prezydent.

 

Nie trzeba mieć kompleksów

- Jestem jak najbardziej „za” - ocenia inicjatywę Mariusz Orzełowski, dyrektor Bialskiego Centrum Kultury, siedlecki radny miejski, założyciel i wieloletni dyrygent Chóru Miasta Siedlce, a także organizator wielu imprez kulturalnych. - Pogratulowałem panu prezydentowi pomysłu. Tak trzeba działać. Oczywiście, że Siedlce nie mają takiego amfiteatru jak Opole czy Kielce, ale czemu nie mamy wykorzystać szansy, aby w mieście było wiele ciekawych wydarzeń. Nie trzeba mieć kompleksów. Należy wykorzystywać każdą okazję do tego, żeby promować miasto - uważa M. Orzełowski, podkreślając, że prezydent W. Kudelski już wielokrotnie wykazał się kreatywnością. - Kiedy dowiedziałem się, że prezes Kurski planuje przeniesienie festiwalu w inne miejsce, pomyślałem, że skoro mieliśmy festiwal polskiej piosenki w Opolu pod Siedlcami, to czemu nie zaproponować właśnie tej lokalizacji szefowi TVP. Prezydent poszedł dalej i zasugerował Siedlce - zwraca uwagę wiceprzewodniczący siedleckiej rady miejskiej. - Mamy piękny stadion z zadaszoną trybuną, prężnie działające ośrodki i instytucje kultury, przedstawicieli z naszego terenu w parlamencie, rządzie, administracji rządowej i wojewódzkiej, instytucjach państwowych... Dlaczego nie wykorzystać tego potencjału do promowania Siedlec? - pyta retorycznie M. Orzełowski.

Nie ma też wątpliwości, że miasto organizacyjnie poradziłoby sobie z tak dużą imprezą, bo właściwie niewiele miałoby do powiedzenia. - Kiedy wchodzi się w koprodukcję, organizator, czyli telewizja, odpowiada za całe zaplecze imprezy. Można powiedzieć, że buduje się drugie miasto. Podobną sytuację mieliśmy dziesięć lat temu przy organizacji w Siedlcach koncertu Piotra Rubika w kościele św. Józefa. Wówczas TVP Warszawa przyjechała z wozami transmisyjnymi, garderobami, zbudowała na własny koszt scenografię, ustawiła kamery, rejestratory... Za organizacją takiej imprezy idzie cała armia ludzi, którzy korzystają z hoteli, robią zakupy... Siedlce mogłyby tylko na tym skorzystać - podkreśla radny.

 

Niech inni podpatrują nas, nie odwrotnie

Bardziej sceptycznie do odważnego pomysłu na promowanie Siedlec podchodzi Krzysztof Chromiński, były dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Chodowie. - Opolski festiwal to ponad pół wieku tradycji i pracy wielu osób włożonej w jego dotychczasową organizację. Przejęcie tego dorobku na pewno nie przysporzyłoby nam przyjaciół wśród mieszkańców Śląska i Opola. Co więcej, takie „podkradanie” kłóci się z etyką wielu artystów i mogłoby się odbić negatywnie na prestiżu imprezy - zauważa inicjator i dyrektor programowy Festiwalu Polskiej Piosenki w Starym Opolu k. Siedlec. Przyznaje, że w tym przypadku promocja miasta byłaby darmowa, bo koszty związane z festiwalem pokryłby budżet Telewizji Polskiej. - Trzeba jednak pamiętać, że sercem każdego festiwalu nie są koncerty gwiazd, tylko konkurs i do tej rangi wydarzenia potrzeba adekwatnego obiektu, którego u nas, niestety, brak - stwierdza K. Chromiński. Jednocześnie przypomina, że „wizja Opola pod Siedlcami nie jest niczym nowym”. - Zrealizowałem ją przed trzema i dwoma laty. Festiwal miał swoją oryginalną formułę, sponsorów, wypowiadały się o nim ciepło media ogólnopolskie i kosztował, jak na takie przedsięwzięcie, niewiele, ale władzom gminy nie podobał się rozmach oraz to, że na imprezę zorganizowaną przy współudziale samorządowych złotówek przyjeżdżają również „obcy” wykonawcy, czyli spoza gminy - podkreśla K. Chromiński. Zgadza się jednak z tym, że cykliczne wydarzenia kulturalne to z pewnością jeden z lepszych sposobów na promocję miasta i regionu. - Ale powinny być wpisane w lokalną strategię i oparte na oryginalnej koncepcji. Niech inni podpatrują nas, nie odwrotnie. A jeśli w magistracie brakuje pomysłów, to uprzejmie służę pomocą - stwierdza były dyrektor GOK.

 

Telewizja zapłaci

Pomysł przeniesienia „Opola” do grodu nad Muchawką wzbudził zainteresowanie wśród siedlczan, którzy dali upust swoim emocjom w mediach społecznościowych. W sieci pojawiły się zarówno wpisy chwalące inicjatywę włodarza Siedlce, jak i te sugerujące, delikatnie mówiąc, że prezydenta poniosła fantazja. Nie zabrakło także politycznych aluzji, że wchodzenie w konflikt toczący się między artystami i TVP mogłoby odbić się negatywnie na postrzeganiu Siedlec na arenie krajowej. Odpór wszystkim krytykantom postanowił dać Paweł Wyrzykowski, lider partii KORWiN okręgu siedlecko-ostrołęckiego i organizator happeningów o tematyce społecznej i ekonomicznej, który wystosował list do lokalnych władz samorządowych. „Ludzie odpowiedzialni nie powinni bać się reakcji innych ani kierować się nimi, tylko działać w oparciu o kalkulację ekonomiczną. Powinni stwarzać i wykorzystywać nadarzające się okazje dające możliwości poprawy jakości życia mieszkańców, którym służą, oraz zasobności ich portfeli. Znany z Opola festiwal jest przedsięwzięciem w sposób oczywisty dochodowym, które szeroko i długofalowo będzie pozytywnie oddziaływać na kondycję finansową i atrakcyjność naszego subregionu” - zwraca uwagę. P. Wyrzykowski również powołuje się na bliskość Siedlec i Opola, oczywiście tego w gminie, co mogłoby być świetnym chwytem marketingowym, a niezbędne inwestycje sfinansowałby organizator, czyli TVP. „My wychodzimy z atrakcyjną ofertą (…), w zamian możemy więc oczekiwać istotnej pomocy, może nawet wyręczenia, w stworzeniu bazy infrastrukturalnej, na którą w innym przypadku nie moglibyśmy liczyć wcale. Wyznaczenie festiwalu w miejscu o nazwie innej niż Opole wywoła horrendalne koszta i chaos - nie tylko w tym roku, ale również w latach kolejnych” - czytamy w piśmie.

 

Może za rok?

Podczas mojej rozmowy z M. Orzełowskim w internecie pojawia się informacja o nowej lokalizacji KFPP - wybór padł na Kielce. - Mają piękny amfiteatr, więc nie trzeba budować zaplecza. Niemniej jednak prezydent Kudelski skorzystał z bardzo dobrej okazji, by zaznaczyć, że Siedlce są silnym punktem kulturalnym na mapie Polski - ocenia M. Orzełowski. Może uda się za rok?

Kinga Ochnio

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Wernisaż fotografii


Do 5 grudnia w Centrum Kultury i Sztuki w Siedlcach można oglądać wystawę fotografii „Siedlce - moje miasto” Jarosława Grudzińskiego. - Autor wystawy jest mistrzem w operowaniu światłem, a Siedlce na jego zdjęciach wyglądają przepięknie - podkreślił podczas wernisażu wiceprezydent miasta Jarosław Głowacki. [fot. KK]

FOTOGALERIA

Pogrzeb ostatniego wyklętego


W Trzebieszowie pochowano ostatniego żołnierza podziemia antykomunistycznego - chor. Antoniego Dołęgę, ps. Znicz. Wolna Polska to jego pośmiertne zwycięstwo - napisał w liście prezydent RP Andrzej Duda. Żołnierz AK i WiN ukrywał się aż do śmierci w 1982 r. Jego szczątki odnaleziono w czerwcu tego roku w miejscowości Popławy-Rogale w gminie Trzebieszów. Bp Kazimierz Gurda, który przewodniczył Mszy św. pogrzebowej A. Dołęgi 19 listopada, powiedział, że po 35 latach od jego śmierci nadzieje o wolności ojczyzny się spełniły. [fot. MG]

PATRONAT "ECHO"


Historia skarbnicą mądrości - konkurs
W związku z przygotowaniami do jubileuszu 200-lecia diecezji siedleckiej, który obchodzić będziemy w 2018 r., Wydział Nauczania Katechetycznego Kurii Diecezjalnej Siedleckiej organizuje konkursy adresowane do uczniów szkół ponadgimnazjalnych oraz gimnazjów.
więcej »
Tablica pamiątkowa
3 grudnia w Siedlcach odbędzie się uroczyste odsłonięcie pamiątkowej tablicy dedykowanej marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu z okazji 150 rocznicy jego urodzin.
więcej »
Festiwal Filmów Chrześcijańskich Arka 2017
NoveKino Siedlce organizuje Festiwal Filmów Chrześcijańskich Arka 2017. Wydarzenie ukierunkowane jest na promocję filmów, które wpisując się w polską i światową kinematografię o wysokich walorach etycznych, artystycznych i filmowych, stanowią zapis historii i kultury.
więcej »
 

POLECAMY


Boży poradnik antydepresyjny
Słowa Jezusa dzieją się dzisiaj! On zajmuje się teraźniejszością! Bóg nie przyjdzie do ciebie kiedyś! On przychodzi teraz i tu, gdzie jesteś!
więcej »
Lekarstwo nieśmiertelności
Ojcowie Kościoła uważali Eucharystię za źródło wszystkiego: Kościoła, zbawienia naszego ciała, powołania stworzenia i materii.
więcej »
 

SONDA

 

Żołnierze wyklęci są dla mnie...

symbolem bezgranicznej miłości do ojczyzny

wyrazem świadomości, że komunizm zniewala

przykładem idealizmu, który prowadził do śmierci

dowodem na to, że prawda historyczna zawsze ujrzy światło dzienne



LITURGIA SŁOWA


Sobota
Czytania:
1 Mch 6,1-13; Ps 9,2-4.6.16.19
Ewangelia:
Łk 20 27-40

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR