20 kwietnia 2018 r. Imieniny obchodzą: Agnieszka, Teodor, Czesław

Pogoda: Siedlce

Numer 16
19-25 kwietnia 2018r.

menu

NEWS

W bieżącym numerze Echa Katolickiego - m.in. relacja z powtórnego pogrzebu pierwszych biskupów naszej diecezji w Janowie Podlaskim. Polecamy!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Komentarze

 
 

Felieton

20 września 2017 r.

Dwa światy?


fot. PIXABAY.COM

Minął już kolejny Festiwal Polskiej Piosenki w Opolu. Pogoda cokolwiek pokrzyżowała plany organizatorom, co dość skrzętnie wykorzystane zostało przez polityków i medialnych piewców tzw. totalnej opozycji. Zresztą, ich pokrzykiwania i pohukiwania, zawierające w sobie tyle samo rozwagi, ile manipulacji, nie przyniosły zbyt wielkiego poklasku w społeczeństwie.

Czy może znaleźć uznanie w społeczeństwie logika opierająca się na założeniu, że samo zrobienie sobie selfie z kimkolwiek z obecnie rządzących zasługuje na ściganie prokuratorskie, Trybunał Stanu albo przynajmniej ostracyzm towarzyski z zapowiedzią łamania kołem w jakiejś przyszłości? Ja mogłem oglądać spokojnie koncerty, siedząc w zaciszu domowych pieleszy, i być może dlatego odbierałem je lepiej niż moknący w deszczu widzowie w opolskim amfiteatrze.

Rozmawiając później ze znajomymi, zauważyłem, iż ogromnym zainteresowaniem cieszył się szczególnie koncert jubileuszowy Maryli Rodowicz. Oczywiście, każdy ma swoje gusta, trudno jednak nie przyznać, że jest to osoba charakterystyczna w polskiej piosence. Być może dlatego wspomniałem niektóre jej utwory, a jeden z nich stał się kanwą dzisiejszego felietonu.

 

Rozmowa przez ocean

Przyzwyczajeni do opowieści emigracyjnych w większości naszego społeczeństwa (choć zmienia się to pod wpływem niekiedy ideologicznie dokonywanego osądu polityki międzynarodowej) uznajemy Stany Zjednoczone za swoisty kraj, w którym można nie tylko zrobić karierę od pucybuta do milionera, ale przede wszystkim dobrze żyć. Sięgający początków poprzedniego stulecia trend migracyjny, a zwłaszcza powojenna emigracja wytworzyła w mentalności naszych obywateli wizję swoistego Eldorado, której nie były w stanie zniszczyć nawet filmy pokroju „Szczęśliwego Nowego Jorku”. Szara rzeczywistość powojenna w naszym kraju lokowała Amerykę jakby na antypodach naszego nieszczęścia. Pochodną więc tego było uznanie całkowitej odmienności naszego kraju od szczęśliwości za oceanem. Zapewne to stało się również powodem słynnego hasła budowania drugiej Ameryki nad Wisłą. Zastanawiam się jednak, czy nasze rzeczywistości naprawdę są tak odmienne? Otóż przeczytałem całkiem niedawno analizę Petera Spiliakosa na temat wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych. Zaciekawiła mnie w niej jedna rzecz. Otóż za najbardziej wpływowy na porażkę H. Clinton uznał on pewien czynnik - nielojalność wobec wyborców. Przy czym autor nie twierdził, że związanie trwałe i mocne z elektoratem polegać ma na populistycznym wykonywaniu wszystkiego, co przyjdzie do głowy popierającym danego polityka ludziom. Owa nielojalność przede wszystkim polega na separowaniu się władzy od społeczeństwa. I to nie w wymiarze festynowym. Nie idzie o to, by polityk ganiał od jednego eventu do drugiego. Sedno twierdzeń autora leży w czymś innym. Owa separacja władzy od społeczeństwa z jednej strony oznacza jej omnipotencję, a z drugiej - wzgardliwe traktowanie wyborców jako nieznających się na rzeczy. Ujmując krótko: skoro mnie wybraliście, to pozwólcie sobą rządzić, zachowując całkowitą potulność i nie zadając żadnych pytań. Co więcej, nawet nie myślcie o tym, by poddać w wątpliwość działania rządzących, gdyż oni z racji sprawowanej władzy wiedzą lepiej, co jest komu potrzebne (to właśnie jest ów element wzgardy).

 

Miłe słowo

We wspomnianej analizie autor zauważył, że słowa i deklaracje H. Clinton były jak najbardziej „postępowe” i miło brzmiące dla ucha społeczeństwa przyzwyczajonego do komunikatów medialnych CNN-podobnych. Nie pomogło to jednak przekonać do siebie wyborców, nawet biorąc pod uwagę tabun celebrytów stojący za nią murem. Istotnym dla amerykańskiej demokracji zdaje się być nie tyle formowanie społeczeństwa zgodnie z wcześniej naznaczonym celem, ile raczej umiejętność wytworzenia wspólnoty pomiędzy rządzącymi i rządzonymi. Owszem, gesty są przydatne w tym, lecz nie one są najważniejsze. Być może ową wspólnotę należałoby nazwać słuchaniem siebie nawzajem, ale dla mnie brzmi to cokolwiek zbyt poetycko. Jest to raczej pewne zasadnicze, nawet nie do końca wypowiedziane, związanie obu czynników: wybierającego i wybieranego, mające pewien walor kontraktu. Lecz nie kontraktu zapewniającego synekury dla rodziny czy też setek znajomków. Nawet nie oznacza to grupowego zadowolenia z wypełnienia wszystkich obietnic wyborczych. Chodzi po prostu o podmiotowość społeczeństwa. Dzisiejszy wyborca nie jest człowiekiem nomadycznym, podążającym potulnie za wskazaniami rządzących, nawet jeśli cel jest świetlany. Przez skórę wyczuwa każdy element czynienia z niego towaru społecznego. Tutaj trzeba sytuować przegrane tych wszystkich, którzy z zapałem śledzili rosnące im słupki sondażowego poparcia. Człowiek w społeczeństwie nie jest procentem czy promilem w takowych badaniach. I nie jest tylko konsumentem łakoci politycznych, serwowanych mu przez polityków. Zasadniczym rdzeniem politycznej rzeczywistości wydaje się dzisiaj owa podmiotowość człowieka. Każdego człowieka.

 

Jedno słońce

W kontekście tejże analizy spojrzałem na sytuację polityczną w naszym kraju. O dziwo, mimo wspomnianych wyżej przekonań o odmienności naszych społeczności, można w tym właśnie punkcie odnaleźć styczną łączącą nasze społeczeństwa. I jest to doskonała lekcja dla naszych polityków. Nigdy, pod żadnym pozorem, nie traktujcie, nawet w szczelnie skrywanych przemyśleniach, społeczeństwa jako zbioru policzalnych jednostek. Mesjanistycznie nastawiona opozycja być może dlatego grupuje wokół siebie sfrustrowanych internetowych hejterów i łzawych wspominaczy minionego, ponieważ ciągle do społeczeństwa podchodzi jak wyrocznia do plebsu. Ale jest to również przestroga dla rządzących. Nawet jeden potraktowany przez was przedmiotowo człowiek to stanowczo za dużo. Niedotrzymanie obietnic można wybaczyć, ale prostactwa i chamstwa - nigdy.

Ks. Jacek Świątek

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

W rocznicę katastrofy smoleńskiej


10 kwietnia minęło osiem lat od katastrofy samolotu Tu-154M, którym w 2010 r. polska delegacja z prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele leciała na obchody 70 rocznicy zbrodni katyńskiej. Mieszkańcy regionu uczcili pamięć poległych - 96 osób, przedstawicieli najwyższych władz państwowych, parlamentarzystów, dowódców wojskowych, duchownych, kombatantów, ludzi świata kultury. W programie obchodów były apele pamięci, składanie wieńców i przemówienia włodarzy.

FOTOGALERIA

Powtórny pochówek biskupów


14 kwietnia w krypcie janowskiej kolegiaty odbyło się uroczyste złożenie szczątków bp. Piotra Pawła Szymańskiego i ziemi z grobu bp. Marcelego Gutkowskiego. [fot. AWAW]

PATRONAT "ECHO"


„Pielgrzym pokoju”
Rozpoczął się pierwszy etap Konkursu Papieskiego organizowanego przez Instytut Tertio Millennio. Hasło tegorocznej, 14 już rywalizacji brzmi „Jan Paweł II - Pielgrzym pokoju”.
więcej »
Turniej tańca towarzyskiego
22 kwietnia w Zespole Oświatowym w Kąkolewnicy odbędzie się VI Otwarty Turniej Tańca Towarzyskiego Powiatu Radzyńskiego Par Początkujących.
więcej »
Podlasze
Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury w Mordach zachęca do obejrzenia wystawy zdjęć Konrada Węsaka.
więcej »
Ojcowski Poligon Duchowy
Już po raz drugi Klub Ojca działający przy Katolickiej Szkole Podstawowej im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Siedlcach wraz z Klubem Ojca z Łukowa zapraszają ojców z diecezji siedleckiej na Ojcowski Poligon Duchowy. Odbędzie się on w sobotę 21 kwietnia. Tym razem spotkamy się w parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Szpakach - szczególnym miejscu kultu św. Józefa.
więcej »
Ten cenny czas
„Ten cenny czas” - to tytuł projektu Fundacji DONUM złożony w konkursie ogłoszonym przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego w drugiej edycji Programu Wsparcia Uniwersytetów Trzeciego Wieku.
więcej »
Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
 

POLECAMY


Papież o „Ojcze nasz”
Papież Franciszek koryguje modlitwę „Ojcze nasz” - donosiły w grudniu ubiegłego roku media. Czy rzeczywiście? Ukazała się za to książka, która wyjaśnia medialne zamieszanie.
więcej »
Tajemnica ks. Dolindo
Aleksandra Zapotoczny podąża śladami ks. Dolindo Ruotolo. Odwiedza jego ukochane miasto - Neapol. Prowadzi nas do miejsc związanych z życiem i działalnością tego świętego kapłana.
więcej »
Warunkiem jest zaufanie
Od wielu lat otrzymywane przez pielgrzymów łaski skrupulatnie notowane są przez ojców paulinów. Na nowo postanowiła się im przyjrzeć i opisać Anita Czupryn.
więcej »
Tam, gdzie mieszka Bóg
Pierwszy w historii film z udziałem papieża Franciszka - już w kinach!
więcej »
Kolejówka mówi NIE bezrobociu !
25 kwietnia siedlecka „Kolejówki”, tj. Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 6, organizuje Dzień Otwarty dla wszystkich tegorocznych absolwentów gimnazjów.
więcej »
 

SONDA

 

Biblia w moim życiu....

jest najważniejszą książką, po którą często sięgam

stanowi drogowskaz, jak nie zagubić się w labiryncie życia

to księga, w której znajduję odpowiedzi na wszelkie nurtujące mnie pytania

czuję, że nie dorosłem/am do lektury Pisma Świętego

jest żywym słowem Boga



LITURGIA SŁOWA


Piątek
Czytania:
Dz 9, 1-20; Ps 117 (116), 1b-2
Ewangelia:
J 6, 52-59

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR