25 lutego 2018 r. Imieniny obchodzą: Wiktor, Cezary, Zygfryd

Pogoda: Siedlce

Numer 8
22-28 lutego 2018r.

menu

NEWS

24 lutego w Radzyniu Podlaskim odbędzie się III Diecezjalny Kongres Różańcowy.

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Kościół

 
 

Akt oddania się Jezusowi

15 listopada 2017 r.

Jezu, Ty się tym zajmij…


fot. FOTOLIA.COM

„Dlatego każdy uczony w Piśmie, który stał się uczniem królestwa niebieskiego, podobny jest do ojca rodziny, który ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe i stare” - mówił Jezus podczas „Kazania na górze” (Mt 13,52). Podstawowa prawda, którą przypominany sobie każdego dnia, wypowiadając słowa Modlitwy Pańskiej, zakłada Boże ojcostwo wobec nas - Jego dzieci. A skoro tak, mądrość wydobywania i ofiarowywania „rzeczy nowych i starych” także Jego dotyczy.

I tak oto w minionym wieku szarpanemu wojnami i totalitaryzmem światu zostało przypomniane orędzie Bożego miłosierdzia. W sumie nic nowego, bo przecież Jezus nie przekazał poprzez osobę św. s. Faustyny niczego, czego nie bylibyśmy w stanie znaleźć w Ewangelii. „Nowość” polega na ponownym odczytaniu - w szczególnym XX-wiecznym kontekście - prawdy o „Bogu bogatym w miłosierdzie”. Na naszych oczach rozkwita inna „stara - nowa prawda”, „odświeżona” przez o. Dolindo Ruotolo. Miliony ludzi na całym świecie sięgają po spisany przez niego „Akt oddania się Jezusowi”. Dlaczego?

Paradoks polega na tym, że dziś z jednej strony pojawiło się mnóstwo nowych sposobów zabezpieczania życia (osiągnięcia medyczne, rozbudowane programy emerytalne, środki pozwalające nawiązać łączność z dowolnego miejsca na świecie), z drugiej - przybyło niepokojów, trosk, lęków. Pogłębia się samotność ludzi, anonimowość, poczucie niepotrzebności. Aptekarskim hitem na różnych szerokościach geograficznych są antydepresanty. Nie radzimy sobie z życiem. Pustka, powstała w wyniku wypędzenia z przestrzeni publicznej i życia prywatnego Pana Boga, dopełniona złudnym przekonaniem, że wszystko można kupić, stała się dla wielu nie do zniesienia…

 

Oddaj Mi swoje sprawy

I tak w tym kipiącym niepokojem i lękiem świecie pojawia się skromny kapłan, neapolitańczyk o. D. Ruotolo, który przekazuje światu słowa Jezusa - dla wielu szokujące! „Oddaj Mi swoje sprawy, a wszystko się uspokoi - prosi Zbawiciel. - Zaprawdę powiadam wam, każdy akt prawdziwego, ślepego, pełnego oddania się Mi przyniesie owoc, jakiego pragniecie i rozwiąże najbardziej napięte sytuacje. Całkowicie zdać się na Mnie nie oznacza walczyć, denerwować się i rozpaczać, a jednocześnie prosić Mnie niecierpliwie, bym to Ja po twojej myśli przemienił wzburzenie w modlitwę. Całkowicie zdać się na Mnie znaczy zamknąć ze spokojem oczy duszy, odsunąć niespokojne myśli i zamęt, oddać się Mi, tak bym tylko Ja działał i powtarzać: «Ty się tym zajmij» […] Zamknij oczy i daj się ponieść prądowi mojej łaski. Zamknij oczy i nie myśl o bieżących sprawach, odwróć wzrok od przyszłości jak od pokusy; odpocznij we Mnie, ufając w Moją dobroć, a zapewniam cię na Moją miłość, że kiedy zwrócisz się do Mnie z tą dyspozycją: «Ty się tym zajmij», oddam się tej sprawie całkowicie, pocieszę cię, wyzwolę i poprowadzę”…

Trudno jest w krótkim tekście zamknąć treść całego „Aktu oddania się Jezusowi”. Jego piękno i prostota oszałamia. A jednocześnie ze wszystkich zakątków świata płyną świadectwa niesamowitego Bożego działania - skuteczności tej modlitwy! Wbrew spotykanym tu i ówdzie opiniom, że modlitwa zachęca do pasywności i wyręcza z koniecznego wysiłku, że szuka się w niej jedynie świętego spokoju, ucieczki od świata i osobistego zaangażowania, że jest zepchnięciem swoich problemów (na które nieraz solidnie zapracowaliśmy) na Pana Boga i potem czekaniem w wygodnym fotelu na cud, że jest gloryfikacją bierności itp. - jej duch jest absolutnie zgodny zarówno z Pismem Świętym, jak i nauką Kościoła o działaniu łaski. To Jezus wziął na swoje barki wszystkie nasze grzechy - nasz „dłużny zapis” - i poniósł je na Golgotę. To On nas „do końca umiłował!”

 

Zosie samosie

„Niepewność związana z tą modlitwą bierze się po części stąd, że często chcielibyśmy zapanować nad rzeczywistością duchową - pisze o. Dariusz Piórkowski SJ („Kiedy modlitwa ks. Dolindo «działa»”?). - To znaczy: odmierzyć wszystko odpowiednimi przyrządami i zmieścić w obrębie naszego doświadczenia. O pokusie stawiania siebie samych w centrum wspomina sam akt oddania: prosimy, aby lekarz nas uleczył, ale z góry sugerujemy mu, jaką diagnozę powinien postawić i które lekarstwo powinniśmy zażyć. Tyle że wtedy nie mamy już do czynienia z wiarą, lecz z magią, gdzie Bóg stałby się sługą naszych pomysłów”.

A zatem Jezus nie chce zwalniać nas ze współpracy, nie promuje bierności - chodzi o detronizację naszego „ja”, które jest źródłem wielu problemów. O praktyczne (zabójcze dla ducha) przekonanie, że „owszem, wierzę, ale… sam sobie poradzę”. Co z tego, że od najmłodszych lat uczymy się katechizmu, każdego roku przeżywamy Triduum Paschalne, skoro nie wierzymy, iż On rzeczywiście przyjął WSZYSTKIE nasze ciężary i że Jego „łaską jesteśmy zbawieni”?

To szerszy problem - także naszej obecności w Kościele, duszpasterstwa, formacji, kazań i katechez. Za dużo w nich moralizatorstwa, wskazywania „co trzeba”, „ile trzeba”, a za mało zaufania Bogu, radykalizmu - Jemu wszystko albo nic! Ileż lat musiało upłynąć, zanim słowa Jezusa przekazane przez św. Faustynę (wraz z całym orędziem miłosierdzia) mogły ogarnąć świat? Ile się nacierpiał o. Ruotolo (traktowano go jak dziwaka, posądzano o herezję albo kierowano do egzorcysty; przez blisko 25 lat był cenzurowany i zawieszany w posłudze kapłańskiej), zanim pozwolono na rozszerzanie po świecie „Aktu oddania się Jezusowi”. Dziś jest kandydatem do chwały ołtarzy.

 

Test lęku wysokości

Św. Paweł w Liście do Filipian pisał: „O nic się już zbytnio nie troskajcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem! A pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł, będzie strzegł waszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie” (Flp 4,6-7). Apostoł nie pisze zatem, że pod wpływem modlitwy nagle znikną wszelkie trudności, ustąpią przeciwności i pozbędziemy się problemów. Ale zmieni się sposób ich postrzegania, także postrzegania siebie. Zniknie egocentryzm, a w jego miejscu pojawi się pokój. Upragniony. Błogosławiony. Taki, który przynosi ze sobą niesamowite światło...

Ktoś napisał zdanie, które mocno utkwiło mi w pamięci: „Kiedy Bóg stawia cię na krawędzi przepaści i każe skakać, to robi to w dwojakim celu: albo cię złapie na dnie doliny, albo nauczy cię latać”. Kiedyś przed laty podczas pielgrzymki do Ziemi Świętej stanąłem na krawędzi wysokiej skalnej półki na Górze Kuszenia w Jerychu. Widok wywoływał niesamowite wrażenie! Jeden z moich przyjaciół powiedział wtedy słowa: „No tak, gdy Pan Bóg przygotowuje nas do chodzenia po szczytach, najpierw robi test lęku wysokości”. Tyle się potem wydarzyło…

 

Wolni od siebie!

„Odmawianie tej modlitwy można porównać do leczenia perfekcjonisty, który ciągle coś «musi». «Musi» się starać” - pisze dalej o. Piórkowski. „Musi” dużo pracować. „Musi” wygrać z wszelkimi słabościami. Wszystko „musi” u niego działać jak w zegarku. I w ogóle on sam „musi” siebie zmienić, aby jego życie nabrało sensu. Droga uzdrowienia nie polega na tym, aby nagle przestał cokolwiek robić, choć chwilowo może to być wskazane, ale żeby powoli osłabiał siłę wewnętrznej presji, z której wypływa tyle jego „musów”. Aby w ten sposób uwolnić się od siebie.

Co mówił Jezus do o. Dolindo: „Jesteś niezmordowany, chcesz wszystko sam oszacować, o wszystkim samemu pomyśleć; zdajesz się na siły ludzkie, czy też gorzej, na człowieka, wierząc w jego pomoc. I to utrudnia Moje działanie. Och, jak bardzo pragnę twojego oddania, bym mógł ci błogosławić i w jakim smutku pogrążam się, widząc, jak się miotasz! Szatan właśnie do tego dąży: byś był niespokojny, by oderwać cię od Moich działań i rzucić na pastwę ludzkich przedsięwzięć”. Przecież ta prawda zapisana jest w Psalmach, w Ewangelii. Dlaczego jej nie dostrzegamy?

Tyle spraw nas przerasta, przeraża. Przeklinamy dzień, kiedy stało się coś, co obnażyło naszą bezradność, ogłuszyło nawałem kłamstw, oszczerstw, okrucieństwa. A tymczasem - wedle Bożej logiki - to może być czas błogosławiony! Bo pokazuje nam naszą małość, niewystarczalność. Każe przenieść wzrok z własnego lustrzanego odbicia i rozejrzeć się wokół siebie. Dostrzec wreszcie Tego, który jest Panem życia.

„Ufaj zatem tylko Mi - prosi Jezus. - Odpocznij we Mnie, całkowicie się na Mnie zdaj […] Módl się za każdym razem z tą gotowością oddania się, a uzyskasz tak wielki pokój i owoce także wówczas, kiedy udzielę ci łaski złożenia ofiary ze swojego życia jako zadośćuczynienie i w imię miłości, co poniesie za sobą cierpienie. Wydaje ci się to niemożliwe? Zamknij oczy i powiedz całą duszą: «Jezu, Ty się tym zajmij». Nie bój się, zajmę się i będziesz błogosławił Moje imię w uniżeniu. Tysiąc modlitw nie jest wartych tyle, co ten jeden akt oddania się: zapamiętaj to dobrze. Nie ma bardziej skutecznej nowenny niż ta”.

Ks. Paweł Siedlanowski

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Spektakl o unitach


Już po raz 16 w Gminnym Centrum Kultury w Drelowie odbyła się premiera spektaklu nawiązującego do prześladowań i męczeństwa unitów, zatytułowanego „Są obok nas”. Jego scenariusz przygotowała Ewa Strok, która też wyreżyserowała spektakl. [fot. P. Stefaniuk]

FOTOGALERIA

Festiwal Kolęd i Szczodrywek nad Bugiem


Na deskach sceny Włodawskiego Domu Kultury zaprezentowało się 19 zespołów w tym dwa z Białorusi i cztery z Ukrainy. Przyjechali śpiewacy m.in. z Wyryk, Woli Uhruskiej, Zabłocia, Kamienia czy Dorohuska. Organizatorami wydarzenia kulturalnego było starostwo powiatowe, WDK, a także Fundacja Wrota Europy. [fot. JS]

PATRONAT "ECHO"


„Pielgrzym pokoju”
Rozpoczął się pierwszy etap Konkursu Papieskiego organizowanego przez Instytut Tertio Millennio. Hasło tegorocznej, 14 już rywalizacji brzmi „Jan Paweł II - Pielgrzym pokoju”.
więcej »
Pamięci niezłomnych
Prelekcją poświęconą niezłomnym zainaugurowane zostaną gminne obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. W programie uroczystości przewidzianej na 4 marca w Kobylanach jest także koncert i projekcja filmu.
więcej »
 

POLECAMY


Być sobą
Kazania bp. Antoniego Pacyfika Dydycza OFM Cap nieodmiennie od lat przyciągają swoją lekkością, a zarazem szczerą troską, żarliwością, miłością do Kościoła i ojczyzny, wyrażanymi w prosty, bezpośredni sposób.
więcej »
Prawdziwa historia
Film pt. „Moją miłość” - fabularna opowieść o Rachel Joy Scott, pierwszej spośród 13 ofiar strzelaniny w Columbine High School - w kinach od 2 marca!
więcej »
Trudne miejsca w Ewangelii
Książka Gianfranco Ravasiego „Trudne miejsca w Ewangelii. Skandalizujące słowa Jezusa” jest znakomitą podpowiedzią dla ludzi pragnących czytać słowo Boże, rozumieć je i żyć nim na co dzień!
więcej »
Doświadczanie krzyża
Siedem rozważań drogi krzyżowej na siedem tygodni Wielkiego Postu. Krótkie, trafne i zróżnicowane medytacje do wspólnego i indywidualnego rozważania, dla dorosłych i młodzieży.
więcej »
 

SONDA

 

Czas Wielkiego Postu jest okazją do...

nawrócenia, czyli przemiany swojego życia

głębszego zaufania Bogu i szukania Jego woli

powzięcia dobrych postanowień

udziału w nabożeństwach wielkopostnych, jak Gorzkie żale czy Droga Krzyżowa

żarliwszej modlitwy i częstszej lektury Pisma Świętego



LITURGIA SŁOWA


Niedziela
Czytania:
Rdz 22, 1-2. 9-13. 15-18; Ps 116B (115), 10 i 15. 16-17. 18-19 ;
Rz 8, 31b-34

Ewangelia:
Mk 9, 2-10

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR