12 grudnia 2018 r. Imieniny obchodzą: Joanna, Aleksandra, Dagmara

Pogoda: Siedlce

Numer 50
13-19 grudnia 2018r.

menu

NEWS

Zachęcamy do lektury!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Rozmowy

 
 

Rozmowa ECHA

30 listopada 2016 r.

Więźniom głoszę wolność


fot. KO

Rozmowa z ks. Mateuszem Czubakiem, kapelanem Zakładu Karnego w Siedlcach

W więzieniu czuję się bezpieczniej niż na ulicy (śmiech). Funkcjonariusze, wychowawcy i sami osadzeni są dla mnie bardzo uprzejmi i życzliwi. Podczas pierwszych spotkań ze skazanymi myślałem sobie w duchu: Bracie, coś ty zrobił, że tutaj jesteś. Masz tyle talentów, ciekawych pomysłów, fajnie się z tobą rozmawia…. Ale po pewnym czasie zacząłem też stawiać sobie inne pytanie: Co zrobiła twoja rodzina, co my zrobiliśmy jako Kościół, społeczeństwo, żeby cię tutaj nie było?.

Jak odebrał Ksiądz informację o mianowaniu przez biskupa kapelanem Zakładu Karnego?

W pierwszej chwili przeżyłem lekki szok. Paru moich kolegów, gdy dowiedziało się o tej nominacji, pytało mnie żartobliwie: „jaki przekręt masz na sumieniu?”. Wierzę natomiast, że biskup ma w Kościele dar rozpoznawania charyzmatów, kiedy więc otrzymałem propozycję przejścia z wydziału duszpasterskiego do posługi penitencjarnej, powiedziałem: „amen” - zgadzam się. Pan Bóg dał mi też konkretne słowo, które utwierdziło mnie w tej decyzji: „Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność” (Łk 4,18).

Czy kiedykolwiek wcześniej myślał Ksiądz o tym, że będzie posługiwał w więzieniu?

W trakcie drugiego roku formacji seminaryjnej wystawialiśmy w więzieniu sztukę teatralną pt. „Gość oczekiwany”. Przywieźliśmy tam własną dekorację, ale po zakończonym przedstawieniu zapomnieliśmy zabrać wieszak, który był własnością seminarium. Było to moje przeoczenie. Żaden z kolegów kursowych nie chciał ze mną wrócić po ten rekwizyt. Jedynie Rafał Jarosiewicz zadeklarował, że mogę liczyć na jego pomoc. Gdy wychodziliśmy z wieszakiem z więzienia, on spojrzał na mnie i powiedział: „W życiu nie ma przypadków. Któryś z nas może tu jeszcze powrócić”. I Boży wybór padł na mnie. Ks. Rafał ewangelizuje obecnie na Pomorzu, w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej.

Czy ten świat i ludzie, z jakimi na co dzień styka się Ksiądz od dwóch miesięcy, potwierdzają obiegowe stereotypy nt. więziennictwa? Co zaskakuje Księdza w kontaktach ze skazanymi?

W więzieniu czuję się bezpieczniej niż na ulicy (śmiech). Funkcjonariusze, wychowawcy i sami osadzeni są dla mnie bardzo uprzejmi i życzliwi. Podczas pierwszych spotkań ze skazanymi myślałem sobie w duchu: „Bracie, coś ty zrobił, że tutaj jesteś. Masz tyle talentów, ciekawych pomysłów, fajnie się z tobą rozmawia…”. Ale po pewnym czasie zacząłem też stawiać sobie inne pytanie: „Co zrobiła twoja rodzina, co my zrobiliśmy jako Kościół, społeczeństwo, żeby cię tutaj nie było?”. Odkąd bliżej poznałem historię ich życia, trudne dzieciństwo i czas dorastania, szybko się wyleczyłem z obiegowych stereotypów na temat więźniów. A co mnie zaskakuje? To Jezus, który po 20 czy 30 latach zagubienia człowieka, jego niewiary, otwiera niebo dla grzesznika, a ja mogę w tym uczestniczyć, posługując sakramentem pokuty i pojednania.

„Brak wolności jest dla człowieka bez wątpienia jednym z największych niedostatków” - mówił papież Franciszek podczas audiencji 9 listopada. Czy współcześnie dla odsiadujących karę ten brak jest dotkliwy?

Jeden z moich podopiecznych stwierdził, że w więzieniu jest mu całkiem dobrze, bo w celi ma ciepło, spożywa regularne posiłki, ogląda telewizję, ćwiczy mięśnie na siłowni, ma widzenia z rodziną. Jedyne czego mu brakuje to wolność… Staram się im tłumaczyć, że prawdziwą wolność daje Chrystus i ta wolność jest w nas, a nie poza kratami.

Mówią o pragnieniu wolności?

Bardzo często skrupulatnie odliczają czas do tzw. dzwonka, czyli do końca kary.

28 września bp K. Gurda poświęcił w siedleckim Zakładzie Karnym kaplicę pw. Dobrego Łotra. Funkcją kaplicy jest przemiana serc…

Kaplica służy wszystkim, którzy chcą do niej wejść - zarówno służbie więziennej, jak i osadzonym. Spotykamy się w niej w każdą sobotę i niedzielę na celebracji Eucharystii. Prowadzę też tutaj kurs przygotowujący do sakramentu bierzmowania dla 26 osadzonych. Któregoś dnia po zakończonej Mszy św. podszedł do mnie jeden z nich i powiedział: „Kapelanie, przez godzinę poczułem się, jakbym nie był w więzieniu”. Takie wyznania cieszą i motywują do kolejnych działań.

Tej przemianie sprzyjać będzie obecność relikwii bł. Męczenników Podlaskich, które wprowadzone zostaną 28 listopada?

To oczywiste. Gdy zacząłem poznawać historię siedleckiego więzienia, w którym byli osadzeni bohaterowie powstania styczniowego (ks. Stanisław Brzóska, Władysław Rawicz), a zwłaszcza unici, napisałem prośbę do biskupa siedleckiego Kazimierza Gurdy o przekazanie do kaplicy więziennej relikwii bł. Wincentego Lewoniuka i jego 12 Towarzyszy, Męczenników z Pratulina. Po uzyskaniu tychże relikwii poprosiłem bp. Piotra Sawczuka o ich instalację. Chciałem w ten sposób uczcić 20 rocznicę beatyfikacji Męczenników Podlaskich, a także wskazać osadzonym konkretny przykład męstwa w wyznawaniu wiary. Często im powtarzam, że w więzieniu można zostać jeszcze większym łotrem albo świętym, czego przykład mamy w bł. Męczennikach Podlaskich.

Jak wygląda sprawa potrzeb religijnych osób osadzonych?

Artykuł 106 Kodeksu Karno-Wykonawczego postanawia: „skazany ma prawo do wykonywania praktyk religijnych i korzystania z posług religijnych oraz bezpośredniego uczestniczenia w nabożeństwach odprawianych w zakładzie karnym”. Z tego prawa korzysta wielu osadzonych, tzn. ponad 200 z nich chce regularnie uczestniczyć w celebracji Eucharystii i korzystać z mojej posługi.

Duszpasterstwo więzienne jest tym obszarem, który wpisuje się w proces resocjalizacji?

Dokładnie tak. Od samego początku mojej posługi w Zakładzie Karnym w Siedlcach towarzyszyło mi przekonanie, że sam nie podołam temu zadaniu. Modliłem się więc o ludzi, którzy będą wraz ze mną tworzyć coś w rodzaju „apostolatu więziennego”. Po tej modlitwie pojawiły się osoby, które od dłuższego czasu myślały o zaangażowaniu się w duszpasterstwo więzienne. W ten sposób zrodziło się wiele ciekawych inicjatyw. Na przykład w parafii pw. św. Jana Pawła II w Siedlcach, gdzie na co dzień pomagam, któregoś dnia podszedł do mnie lider Odnowy w Duchu Świętym Kamil Perka i powiedział, że chciałby mi przekazać kilka worków porwanych różańców, które będą mogli naprawiać osadzeni. Ten pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. Bo od razu znaleźli się chętni do naprawy tych różańców, które później przekazałem Beacie Sosnowskiej - prezes Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, z prośbą, by młodzi KSM-owicze pomodlili się dziesiątkiem różańca za więźniów.

Jak wygląda świętowanie w zakładzie karnym, np. uroczystość Wszystkich Świętych i Zaduszki?

Podobnie jak we wszystkich parafiach. Ale zachowuje specyfikę swoistą dla tego miejsca. Chyba najbardziej poruszyło mnie, gdy osadzeni, oprócz modlitwy za zmarłych ze swoich rodzin, pamiętali też o tych, którzy zginęli tragicznie, popełnili samobójstwo bądź zostali pozbawieni przez nich życia. Przy tej okazji - jestem bardzo wdzięczny naszym siostrom służkom, które zadeklarowały się przez cały listopad modlić się za zmarłych polecanych w więziennych wypominkach.

Na czym polegać będzie akcja „duchowej adopcji więźnia”?

To pomysł, który podsunęły mi siostry zakonne, tereski - Anna Sławatyniec i Bożena Wetoszka. Zadeklarowały, że przez cały rok będą otaczać modlitwą jednego z osadzonych. Nie przypuszczałem, że inicjatywa ta spotka się z takim zainteresowaniem wśród moich podopiecznych. Jeden z nich przyznał, że za niego nikt już się nie modli i nie ma po co żyć, ale mimo to prosi siostry o taką adopcję. Chcemy wystartować z akcją na początku Adwentu. Każda z sióstr, a także z osób z apostolatu więziennego będzie mogła wylosować imię jednego więźnia, a następnie przez cały rok otaczać go swoją modlitwą.

Papież Franciszek szpitale i więzienia właśnie nazwał „katedrami cierpienia”. Zwrócił jednocześnie uwagę, że te miejsca dają ludziom spoza nich okazję do bycia miłosiernymi: ujawnienia „mocy miłości, która wspiera i okazuje współczucie”. Jak odczytuje Ksiądz te słowa w kontekście swojej posługi?

Jestem wdzięczny Panu Bogu, że w Roku Miłosierdzia „wylądowałem” w więzieniu i oprócz wtorku, gdy mam wykłady w seminarium, każdego dnia mogę spełnić przynajmniej jeden uczynek miłosierdzia - więźniów pocieszać. Oczywiście przeżywam też wiele chwil trudnych, ale zdecydowanie więcej jest radosnych. Bo jak nie cieszyć się z tych momentów, gdy ktoś przychodzi i mówi: „Proszę księdza, jutro wychodzę na wolność, dołożę wszelkich starań, aby tu nigdy nie wrócić” albo: „Wszyscy spisali mnie na straty, ale mocą Chrystusa udowodnię, że jest inaczej”.

Plany na przyszłość?

Zauważam, że wielu moich podopiecznych ma poważny problem z budowaniem relacji ze swoimi żonami bądź konkubinami, a także swoimi dziećmi. W związku z tym chciałbym we współpracy z Caritas naszej diecezji i duszpasterstwem rodzin przeprowadzić warsztaty uzdrowienia relacji mąż-żona oraz rodzice i dzieci. Odbyliśmy już pierwsze rozmowy, wszystko idzie w dobrym kierunku.

Ponadto w dniach 7-8 grudnia planujemy przeprowadzić akcję „Pocztówka z paki”. Przez dwa dni osadzeni będą ręcznie przygotowywać pocztówkę bożonarodzeniową, którą później wyślą do swoich bliskich.

Natomiast w styczniu rozpoczną się katechezy drogi neokatechumenalnej. Wielu osadzonych szuka sensu życia za kratami, natomiast katechiści są gotowi przybyć do więzienia. Zainspirował mnie do tego jeden z moich podopiecznych, który wyznał mi: „Kapelanie, mam wielkie pragnienie, chciałbym spróbować chleba z wolności”. Odpowiedziałem mu: „Naprawdę chcesz tylko tyle? Mogę dać ci Chleb, który daje wolność - Jezusa”. Wówczas usłyszałem odpowiedź: „Ale ja nie mogę Go przyjąć, bo nie jestem ochrzczony”. Pomyślałem więc, że warto rozpocząć te katechezy.

Dziękuję za rozmowę.

Monika Lipińska

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Jubileusz KSM diecezji siedleckiej


W dniach 24-25 listopada odbyły się uroczystości jubileuszowe 25-lecia istnienia Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Diecezji Siedleckiej. [fot. Monika Król]

FOTOGALERIA

Znamy laureatów


Mirosław Roguski, Mieczysław Zawadzki, Mieczysław Gaja, Małgorzata i Waldemar Gujscy - to tegoroczni laureaci nagrody im. Ludomira Benedyktowicza. Nagrody przyznawane są za szczególne osiągnięcia w trzech dziedzinach: szeroko pojęta działalność artystyczna; twórczość i dorobek literacki, naukowy i publicystyczny; działalność patriotyczno-społeczno-humanitarna. [fot. W. Bobryk]

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
Rekolekcje w sieci
„Kościół jest dobry” - czyli nic co Boskie nie jest im obce” to tytuł tegorocznych rekolekcji adwentowych przygotowanych przez www.profeto.pl.
więcej »
Chatka z piernika
Do 14 grudnia Gminny Ośrodek Kultury w Suchożebrach przyjmuje zgłoszenia do konkursu pt. Chatka z piernika w bożonarodzeniowej szacie.
więcej »
Grają i pomagają
W grudniu rusza trasa koncertowa Betlejem w Polsce 2018/2019. Więcej szczegółów na stronie www.betlejemwpolsce.pl.
więcej »
 

POLECAMY


To ty, szare Podlasie, rodzona ma kraino
Świętując jubileusz odzyskania przez Polskę niepodległości, warto skupić uwagę na tym, co działo się sto lat temu w miejscu, gdzie dzisiaj żyjemy. Książka „Tak rodziła się Niepodległość. Południowe Podlasie 1918” odsłania przed czytelnikiem panoramę wydarzeń sprzed wieku.
więcej »
Myśl właściwie
Abp Fulton J. Sheen - to jeden z najbardziej charyzmatycznych duchownych w historii amerykańskiego Kościoła. Płomienny mówca, wybitny kaznodzieja i wielka osobowość telewizyjna.
więcej »
 

SONDA

 

Czy czas Adwentu jest nam potrzebny?

tak, to czas na refleksję w zabieganym świecie

nie, Adwent nic nie zmienia

najważniejsza jest chęć odmienienia życia w oczekiwaniu na Boże Narodzenie

to okazja do stanięcia w prawdzie wobec Boga i samego siebie, a przez to do nawrócenia



LITURGIA SŁOWA


Środa
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR