19 stycznia 2019 r. Imieniny obchodzą: Marta, Henryk, Mariusz

Pogoda: Siedlce

Numer 3
17-23 stycznia 2019r.

menu

NEWS

Najnowsze badania przeprowadzone przez włoskich naukowców potwierdzają, że „człowiek, który został okryty Całunem Turyńskim, został wcześniej ukrzyżowany”. Określają też dokładne miejsce ciosu, zadanego włócznią, która przebiła bok Jezusa i potwierdzają autentyczność śladów krwi znajdujących się na Całunie. Więcej w bieżącym wydaniu ECHA...

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Historia

 
 

Z dziejów Podlasia (608)

15 listopada 2017 r.

Nieprzewidziana bratobójcza bitwa

14 sierpnia 1915 r. 5 pułk piechoty Legionów z I brygady J. Piłsudskiego zajął w połowie opuszczoną przez ludność wieś Szóstkę. Wszyscy prawosławni uciekli z popem, pozostawiając nawet inwentarz żywy. Zdążyli jednak z cerkwi wywieźć dzwony i zabrać mosiężną klamkę z głównych drzwi.

Jedna z pozostałych kobiet, katoliczka, objaśniła legionistom, że we wsi było 40 katolików i 40 prawosławnych. Wszyscy katolicy zostali. Cieszyli się ogromnie, że Moskali już nie ma i żalili się na prześladowania religijne i uciemiężenie. Wieś była jednak pod ostrzałem rosyjskiej artylerii. Legionistom udało się uratować jedno mieszkanie, które zajęło się od ostrzału. Sztab komendy legionów ulokował się w Worsach. 1 pułk piechoty Legionów stanął w Wólce Łózeckiej. Tu spotkano starca, który 30 lat spędził na zesłaniu na Syberii. Wólka Łózecka również była w dużej części spalona. 20 rodzin uciekło z Rosjanami, a katolicy pochowali się w błotach obok wsi.

Część tych ukrytych mieszkańców wysłała dwóch delegatów do sztabu I brygady, by zawiadomili o pozycjach Rosjan, wskazywali łatwe przejścia i ścieżki przez bagna. 10 dp austriacka koło Łózek natrafiła na mocny opór wojsk rosyjskich. Podobnie 37 dp węgierska i 16 dp austriacka poniosły ciężkie straty w ataku pod Tuliłowem, Żabcami i Halasami, pozbawione wsparcia ciężkiej artylerii, która nie zdołała się przeprawić przez bagnistą Krznę. Na cmentarzu polowym w Tuliłowie pochowano później 474 żołnierzy austriackich, węgierskich i rosyjskich.

Dla Polaków ta wojna była również wielką tragedią. Zostali oni zmobilizowani w szeregi armii zaborczych i często walczyli przeciw sobie, nie wiedząc o tym. Do takiej nieprzewidzianej bratobójczej bitwy doszło na Podlasiu. Jak wiadomo, po stronie rosyjskiej walczył tzw. Legion Puławski, zorganizowany w grudniu 1914 r. przez naczelne dowództwo wojsk rosyjskich w wyniku starań Narodowej Demokracji, liczący kilkuset żołnierzy w składzie rosyjskiego korpusu grenadierów. Tak o jego walkach pod wsią Korczówka zapisał jego dowódca -  płk Jan Rządkowski: „Cudowny poranek 14 sierpnia zastał nas w niewielkim lasku między wsiami Korczówką a Olszanką. Sztab rosyjski 1 dywizji grenadierów, którą dowodził gen. Leśniewski [Polak - JG] zakwaterował się we wsi Mszannie. Na północ od wsi Korczówki w kierunku Łosice - Niemojki zajął pozycję 16 kp gen. Klembowskiego, którego pułk asłanduski lewym swoim skrzydłem stykał się u wsi Korczówka z grenadierami. Na południe od Korczówki frontem na zachód w kierunku Międzyrzeca stał korpus grenadierów gen. Mrozowskiego [zrusyfikowanego Polaka - JG], mając na prawym skrzydle pułki permowski i rostowski. Były to już dla Rosjan czasy krytyczne i brak pocisków armatnich dawał się coraz bardziej odczuwać. Żołnierze zniechęceni poddawali się Niemcom całymi batalionami (…). Już drugi dzień legion puławski stał w ziemi siedleckiej w lasku między wsiami Korczówką i Olszanką. Od rana toczyła się bitwa na zachód od Korczówki, gdzie walczył korpus grenadierów. Ok. godz. 12.00, w południe, szef sztabu I dywizji grenadierów zawezwał mnie do telefonu. Niemcy atakują silnie, obawiamy się, że front zostanie przerwany. Legion Puławski, jedyna rezerwa, musi zatrzymać nieprzyjaciela pod Korczówką, bo inaczej nawet sztab dywizji nie zdąży wyjechać. Proszę być gotowym (…). Wyszedłem na skraj lasu dla zbadania sytuacji (…). Osobiście przekonałem się, że położenie Rosjan było krytyczne (…). Cała przestrzeń, na której mogłem dojrzeć pozycje rosyjskie pokryta była kłębami dymu. Huk ciężkich dział zagłuszał co chwila wszystko (…). Z początku pojedynczo, później po kilku, kilkunastu i większymi oddziałami uciekali żołnierze rosyjscy. Twarze ich były ogłupiałe, wzrok obłąkany z przerażenia. Zdawało się, że żadna siła ludzka nie może powstrzymać tych ludzi, lecących na oślep w dzikiej panice. Po drodze, by ulżyć sobie w ucieczce, rzucali jak w gorączce plecaki, karabiny i amunicję. Z tyłu najeżdżały na nich wozy z karabinami maszynowymi i taborowe, pędzące w popłochu po drodze i po polu, tratując ludzi, gruchocząc wozy, łamiąc nogi koniom i sczepiając się ze sobą. Cały obszar od Korczówki do Mszanny i drogi na Łosice, będący zupełnie równym polem, pokrył się gęstym tumanem kurzu. Wydałem komendę: 1 i 2 kompania w tyralierę, zając wieś Korczówkę, 3 kompania w prawo od pierwszej, a czwarta w rezerwie ze mną (…). Ja z por. Weckim i kilkoma ułanami pocwałowałem w kierunku Korczówki. Przejechawszy kilkaset kroków, ujrzałem ze zdziwieniem zwarte oddziały rosyjskie w sile sześciu kompanij ze sztandarami i pułkownikami na czele (…). - Dlaczego cofacie się, mając taką siłę? Blady i zmieszany dowódca - płk Osiecki odpowiedział: «To są ostatki, które zdołałem zgromadzić, ci ludzie nie obronią już pozycji». Od strony wsi Próchenki na południe od Korczówki można było dojrzeć formujące się szwadrony niemieckie. Już samoloty nieprzyjaciela, krążąc nad nami, zdążyły zawiadomić swój sztab o naszych ruchach. Niemcy rzucali setki pocisków na tyralierkę legionu dążącego w stronę Korczówki, do której z przeciwnej strony posuwały się gęste łańcuchy wroga poparte mocnymi rezerwami. Obie strony miały jeden cel: dotrzeć jak najprędzej do okopów opuszczonych przez Moskali. Niemcy (…) rzucili do ataku kawalerię, ale została powstrzymana ogniem 3 kompanii kpt. Sułkowskiego. Tymczasem 1 i 2 kompania Legionów biegła do okopów. Pod gradem pocisków, zdyszani i okryci kurzem, dobiegli legioniści do porzuconych okopów. Skierowany stamtąd na wroga ogień legionistów spowodował zamieszanie. Część Niemców jeszcze biegła naprzód, lecz całe łańcuchy ludzkie padły na ziemię okopując się”.

Aż do rozkazu o wycofaniu się do końca dnia i przez całą noc legioniści zatrzymywali natarcie niemieckie. Niestety płk Rządkowski nie wiedział, że była to bitwa bratobójcza. Do pruskiego korpusu Landwehry z którym walczył, Niemcy zmobilizowali licznych Polaków z Wielkopolski. Dziś już wiadomo, że wśród poległych pod Korczówką kilkudziesięciu żołnierzy w mundurach niemieckich znalazł się Franciszek Brzeziński ze Środy Wielkopolskiej z 2 kompanii 46 pp 3 dp. Dopiero po 90 latach z wielkim wzruszeniem odnalazła grób dziadka na cmentarzu w Próchenkach Danuta Wojcięgowska.

Józef Geresz

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Misyjni kolędnicy


W Diecezjalnym Spotkaniu Kolędników i Kół Misyjnych uczestniczyło ponad 250 dzieci wraz z opiekunami - przedstawiciele kół i ognisk misyjnych. Zaprezentowało się 11 grup z terenu diecezji siedleckiej: Leopoldowa, Ostrówek, Domanic, Huszlewa, Pruszyna, Woli Poduchownej, Maciejowic, Grębkowa, Radzynia Podlaskiego, Sobolewa i Wierzbna. Środki, które zebrali młodzi kolędnicy, zostaną przeznaczone na pomoc ich rówieśnikom z Rwandy i Burundi. [fot. Monika Król]

FOTOGALERIA

Uliczne jasełka


Barwne korowody wyruszyły najpierw na ulice dużych metropolii, dziś zaś stały się chlebem powszednim w tysiącach miast, miasteczek i wiosek. Miliony ludzi wychodzą tego dnia na ulice, by cieszyć się sobą, wspólnie śpiewać kolędy, by móc się policzyć. Orszaki pokazują, że - pomimo ostrych podziałów - istnieje coś, co nas łączy. I nie jest to taka czy inna inicjatywa polityczna, ale chrześcijaństwo, przesłanie Ewangelii, tysiącletnia tradycja.

PATRONAT "ECHO"


Grają i pomagają
W grudniu rusza trasa koncertowa Betlejem w Polsce 2018/2019. Więcej szczegółów na stronie www.betlejemwpolsce.pl.
więcej »
Zaśpiewają o Bożym Narodzeniu
19 stycznia po raz 18 będzie okazja do posłuchania kolęd i pastorałek wschodnich regionów Polski, a także z Ukrainy oraz Białorusi.
więcej »
New Year’s Party 2019
Już 19 stycznia w sali „Podlasie” Miejskiego Ośrodka Kultury w Siedlcach odbędzie się koncert noworoczno-charytatywny pod nazwą „New Year’s Party 2019”.
więcej »
 

POLECAMY


O oczekiwaniu i obecności
Jedyną właściwą odpowiedzią na tę dojmującą tęsknotę jest Bóg. Papież Benedykt XVI przypomina, że chrześcijanie oczekują powtórnego przyjścia Pana, jednocześnie już żyjąc tym, czego się spodziewają.
więcej »
Cuda wciąż się zdarzają
Cuda miały miejsce nie tylko w pierwszych wiekach Kościoła. Mają miejsce także dzisiaj i są potwierdzeniem prawdy Ewangelii - przekonywał o. Dolindo, któremu sam Jezus podyktował słowa jednej z najskuteczniejszych modlitw.
więcej »
O księżach z krwi i kości
Dlaczego jedni stawiają księży na świeczniku, a drudzy wdeptują ich w ziemię? Bo nie rozumieją, czym jest kapłaństwo i kim tak naprawdę jest kapłan.
więcej »
X Pielgrzymka Amazonek do Matki Bożej Kodeńskiej
Jubileuszowa pielgrzymka odbędzie się w niedzielę 3 lutego. Centralnym punktem uroczystości będzie Msza św. pod przewodnictwem biskupa siedleckiego.
więcej »
 

SONDA

 

Czego uczą nas bł. Męczennicy Podlascy?

że są wartości, których za wszelką cenę trzeba bronić, nawet za cenę życia

że wierność Bogu bardzo dużo kosztuje

zaufania mimo wszystko - z wiarą, że wyda ono błogosławione owoce

są wzorem odwagi - także, a może zwłaszcza, dla młodych ludzi

trudno powiedzieć - unici żyli w innych czasach, borykali się z innymi problemami



LITURGIA SŁOWA


Sobota
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR