14 grudnia 2018 r. Imieniny obchodzą: Alfred, Izydor

Pogoda: Siedlce

Numer 50
13-19 grudnia 2018r.

menu

NEWS

Już za tydzień - z kolejnym numerem ECHA - kalendarz na 2019 r.!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Opinie

 
 

Kultura picia

3 stycznia 2018 r.

Standardy, które podnoszą


fot. KULTURAPICIA.EU

Wszystko trzeba robić z głową i według Pisma Świętego. W Biblii nie ma nakazu: „nie pijcie!”. Słowo Boże przestrzega jedynie przed upijaniem się. Picie alkoholu powinno wiązać się z normami, a nie zakazami.

Trzecia grupa (niebieska) przeznaczona jest dla tych, którzy potrafią spożywać trunki na chwałę Pana. - Tak, to możliwe i potrzebne. Grupa niebieska jest dla ludzi, którzy chcą korzystać z alkoholu w sposób, o którym mówi Pismo Święte. Czytamy w nim, że alkohol może służyć człowiekowi, ale nie powinien być powodem rozwiązłości ani pijaństwa. Korzystanie z alkoholu może być oddawaniem chwały Bogu. O takim używaniu mówi się najmniej. Nie wspominają o tym na konferencjach ani w kampaniach. W społeczeństwie panują stereotypy i mity; mówi się, że alkohol jest zły. Słowo Boże pokazuje jednak, że jest on darem Bożym, ale tylko wtedy, gdy jest właściwie używany - wyjaśnia ks. Rafał Jarosiewicz.

Kapłan przywołuje też listy św. Pawła, w których nie ma wezwania do tego, by nie pić. Apostoł pogan apeluje jednak o nieupijanie się. - Nie ma tam mowy o konkretnej abstynencji, ale o tym, by nie tracić godności, którą posiadamy z samego faktu, że jesteśmy ludźmi. W grupie niebieskiej chodzi o to, by dawać świadectwo, że potrafimy korzystać z alkoholu, że umiemy go pić w taki sposób, by nie ranić innych - mówi ks. Rafał.

 

Między młotem a…?

Chętni, którzy zechcą włączyć się w kampanię, powinni wejść na stronę internetową www.kulturapicia.eu i wypełnić formularz z wybranej przez siebie grupy. Ten, kto się zapisze, będzie otrzymywał newsletter z informacjami o postępach kampanii. Pomysłodawcy akcji będą też rozsyłać materiały pomagające wytrwać w zadeklarowanej grupie.

- Planujemy organizowanie konkursów, przygotowywanie reklam, bilbordów i wlepek oraz innych materiałów, które będą prowokować do zastanowienia się nad swoim stosunkiem do alkoholu. Popadanie w skrajności dowodzi, że często nie dostrzegamy problemu - tłumaczy dyrektor SNE.

W organizację akcji włączyli się też ludzie świeccy. Ks. Rafałowi pomaga m.in. Leszek Tarasewicz, który na co dzień pracuje w fundacji „SMS z Nieba”. Pan Leszek zaznacza, że od początku wiedział o tym, iż przyłączy się do grupy niebieskiej. - W Kościele ciągle słyszymy wezwania do abstynencji. Oczywiście, to jest dobra odpowiedź na problem alkoholu w naszym kraju, ale nie całkiem kompletna. Uważam, że to, co działa nieprawidłowo, trzeba naprawiać i doprowadzać do normalnego stanu, a nie eliminować. Chciałbym swoją postawą i sposobem używania trunków dawać świadectwo wszędzie, gdzie jestem, że z alkoholu można korzystać tak, by nie był on szkodliwy. Trunek nigdy nie powinien być celem spotkania albo imprezy. Nie powinno się pić z okazji czy bez okazji. Alkohol jest przede wszystkim dodatkiem do posiłku i do spotkań, podczas których coś świętujemy - zaznacza.

 

Nie piję, bo mam problem!

L. Tarasewicz podaje jeszcze jeden powód swojej decyzji... Opowiada o rodzinnym domu i rodzicach, którzy byli abstynentami. Rozumie swojego ojca i matkę, bo ich rodzice nadużywali alkoholu. - Miałem dwa wzorce. Mogłem nie pić w ogóle albo pić tak, jak moi koledzy, tj. na umór, imprezowo, w młodzieńczym stylu. Jednak po jakimś czasie przestało mi to odpowiadać. Chciałbym zaproponować swoim dzieciom coś innego… Nie chcę wskazywać im skrajnych rozwiązań, ale pragnę pokazać, jak spożywać alkohol w sposób odpowiedzialny. Sytuacje, kiedy nie chcę pić więcej albo nie umawiam się z kimś tylko po to, by się napić, często są pretekstem do głębszych rozmów. Ludzie pytają, z czego to wynika. Zdarzają się przypadki, że ktoś zmienia swoją postawę - przyznaje pan Leszek.

Jeszcze mocniejsze świadectwo daje Marek Orłowski. Na co dzień prowadzi on kuchnię i bar. Zapisał się do grupy czerwonej. - Podjąłem decyzję, by w ogóle nie pić alkoholu. Nie upijałem się codziennie, nie sięgałem po alkohol każdego dnia, ale jak już piłem, to krzywdziłem swoją rodzinę. Po kieliszku stawałem się agresywny. Rok temu zdecydowałem, by rzucić alkohol całkowicie. Zrobiłem tak, bo nie potrafię pić kulturalnie. Nie jestem w stanie wypić dwóch lampek wina do obiadu i zostawić resztę. Potrzebuję wypić dwie butelki… i dlatego podjąłem decyzję, by nie pić i nie ranić najbliższych oraz wspólnoty. To trudne, bo lubię alkohol; codziennie mierzę się z tym w mojej pracy, bo organizuję imprezy z trunkami. Ofiaruję ten czas Bogu, proszę o siłę. Nie piję na chwałę Pana, bo nie umiem. Uwielbiam Go jedzeniem, które przygotowuję innym - zaznacza pan Marek.

Nie wstydzi się tego, że przestał pić. Wspomina, że kiedy tłumaczy innym, iż nie spożywa alkoholu, bo ma z nim problem, coraz częściej spotyka się ze zrozumieniem.

 

Lęk i wypaczenia

Szczegóły kampanii „Kultura picia” były ogłoszone podczas specjalnej konferencji prasowej. Jeden z dziennikarzy zapytał, czy akcja promuje jakiś typ alkoholu. Organizatorzy nie spodziewali się tego pytania. - Decyzję zostawiamy ludziom. Dla jednego będzie to coś słabszego, dla drugiego mocniejszego - mówi ks. Rafał.

Kapłan dzieli się także swoim doświadczeniem w promowaniu kulturalnego spożywania alkoholu.

- Zamiast wychowywać ludzi i społeczeństwo do pewnych norm, które warunkują nasze korzystanie chociażby z alkoholu, doprowadzamy z jednej strony do lęku, a z drugiej do wypaczeń. Ludzie, którzy po latach wracają do Kościoła, często pytają mnie, czy muszą spowiadać się z tego, że piją alkohol. Wtedy pytam, jak często po niego sięgają. Nieraz słyszę: „Piję z żoną przy okazji jakiegoś święta, nigdy się nie upijam i nie zamierzam tego robić”. Odpowiadam pytaniem: „To z czego ma się pan spowiadać?” i słyszę: „Proszę księdza, nigdy nie słyszałem, by ktoś w kościele mówił, że można pić alkohol bez grzechu”. Jak widać, postawa dotycząca kultury picia jest niesamowicie zaniedbana - wskazuje kapłan.

Wspomina też o sylwestrze zorganizowanym przez SNE, którą kieruje. Bawili się na nim nie tylko ci, którzy są mocno związani z Kościołem. - Znalazła się tam m.in. niewierząca kobieta. Kiedy usłyszała, że wznosimy toast na chwałę Pana, była zszokowana. Powiedziała, że szuka Boga i Kościoła, który tak pięknie przeżywa życie. Właśnie o takie standardy, które podnoszą ludzi, nam chodzi - podsumowuje ks. R. Jarosiewicz


Kultura i umiar

„Przeto, czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie”(1 Kor 10,31).

 

Te słowa św. Pawła są mottem kampanii społecznej „Kultura picia”. Rozpoczęto ją oficjalnie 20 grudnia 2017 r. Jej pomysłodawcą jest ks. Rafał Jarosiewicz, dyrektor Szkoły Nowej Ewangelizacji w Kołobrzegu. W organizację akcji włączyła się także fundacja „SMS z Nieba”. Inicjatorzy kampanii mają świadomość, że swoimi propozycjami narażają się na hejt i krytykę… Z drugiej strony w Kościele dawno nie mówiło się o alkoholu tak wielopłaszczyznowo. Z ambony zazwyczaj płyną apele o trzeźwość i abstynencję. Nikt nie wspomina o trunkach w kontekście kultury i umiaru. Przeciętny katolik słyszy jednocześnie kościelne: „nie pij!” i światowe: „używaj, ile się da, bo wszystko (także i alkohol) jest dla ludzi”. Trudno jednoznacznie opowiedzieć się po jednej ze stron. Ekipa ks. R. Jarosiewicza znalazła jednak złoty środek.

- Kampania ma skłaniać do zastanowienia się nad tym, jaki jest nasz stosunek do alkoholu. Zachęcamy do postawienia sobie kilku pytań: „Czy potrafię panować nad sobą? Czy umiem zachować umiar? Czy chcę dawać świadectwo swoją postawą?”. Nie chodzi nam o narzucanie zakazów i zaleceń, ale o zaproszenie do podjęcia świadomej i przemyślanej decyzji, do zadeklarowania się: „Nie piję, bo nie mogę. Nie piję, bo chcę ofiarować moją trzeźwość za innych” albo „Piję tak, by nie utracić swojej godności”. Także w tej sferze można pokazać, że Jezus jest u nas na pierwszym miejscu - mówi duszpasterz.

AWAW

 

Grupy jak lampki

Akcja ma trzy kolory: czerwony, zielony i niebieski. Jeśli wczytamy się w szczegóły, okaże się, że barwy są nieprzypadkowe.

 

Do inicjatywy „Kultura picia” przystąpić może każdy. Do wyboru są trzy grupy. Pierwsza, oznaczona na czerwono, skupia tych, którzy mają realny problem z alkoholem. - Tu zapisują się ci, którzy nie mogą bądź nie potrafią korzystać z trunków. Rozpoczęcie kampanii przed świętami nie było przypadkowe. Z doświadczenia duszpasterskiego wiem, że wielu ludzi na okres Adwentu, Wielkiego Postu czy sierpień całkowicie rzuca alkohol. Niektórzy w ten sposób chcą udowodnić, że nie są alkoholikami, bo potrafią przestać pić na jakiś czas. Niestety, wszelkie zaległości „nadrabiają” podczas świąt. W ten sposób Boże Narodzenie czy Wielkanoc dla domowników przestaje być dobrym i błogosławionym czasem. Dochodzi do wielu problemowych sytuacji i konfliktów, a nawet nieszczęść. Ci ludzie nie potrafią poprzestać na jednym kieliszku i wpadają w alkoholowy ciąg. Chwilowa abstynencja tylko potwierdza, że mają wielki problem z alkoholem. Oni muszą przestać pić, żeby przetrwać i żeby nie zniszczyć siebie i rodziny - zauważa ks. R. Jarosiewicz.

Druga grupa, oznaczona na zielono, obejmuje tych, którzy chcą być abstynentami, dlatego że… chcą, a nie muszą. Jak mówi ks. Rafał, w tej sferze odnajdą się osoby działające w różnych ruchach i stowarzyszeniach, którym nieobce są krucjaty ukierunkowane na walkę z alkoholizmem. - Tacy ludzie składają bezinteresowny post za tych, którzy mają problem z nadużywaniem trunków. Swoją trzeźwość ofiarują w intencji zniewolonych. Nie chodzi tu jednak o popisywanie się i wywyższanie, uznawanie siebie za kogoś lepszego od tych, którzy nadużywają alkoholu - uwrażliwia kapłan. Zaznacza, że w tej grupie stawia się na dar z samego siebie. Takie wyrzeczenie stanowi również zadośćuczynienie za grzechy pijaństwa w naszym kraju i piękne świadectwo, że alkohol nie jest konieczny do dobrej zabawy.

AWAW

Powrót

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie
Dodatek Echo Leśne

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

Zakończenie jubileuszu


W uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP nastąpiło oficjalne zakończenie obchodów jubileuszowych 200-lecia diecezji siedleckiej. Punktem kulminacyjnym była Eucharystia sprawowana pod przewodnictwem bp. Kazimierza Gurdy. Po Mszy św. obaj biskupi wręczali delegacjom poszczególnych parafii statuty II Synodu Diecezji Siedleckiej. Prawo zawarte w tych dokumentach wejdzie w życie 1 stycznia 2019 r. W czasie liturgii odczytano także dekret papieża Franciszka, który w roku jubileuszowym odznaczył godnością kapelana Jego Świętobliwości kilku księży naszej diecezji. Tego samego dnia wieczorem w katedrze odbył się uroczysty koncert zamykający jubileusz. [fot. K. Skorupski/Podlasie24.pl]

FOTOGALERIA

Znamy laureatów


Mirosław Roguski, Mieczysław Zawadzki, Mieczysław Gaja, Małgorzata i Waldemar Gujscy - to tegoroczni laureaci nagrody im. Ludomira Benedyktowicza. Nagrody przyznawane są za szczególne osiągnięcia w trzech dziedzinach: szeroko pojęta działalność artystyczna; twórczość i dorobek literacki, naukowy i publicystyczny; działalność patriotyczno-społeczno-humanitarna. [fot. W. Bobryk]

PATRONAT "ECHO"


Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
Rekolekcje w sieci
„Kościół jest dobry” - czyli nic co Boskie nie jest im obce” to tytuł tegorocznych rekolekcji adwentowych przygotowanych przez www.profeto.pl.
więcej »
Chatka z piernika
Do 14 grudnia Gminny Ośrodek Kultury w Suchożebrach przyjmuje zgłoszenia do konkursu pt. Chatka z piernika w bożonarodzeniowej szacie.
więcej »
Grają i pomagają
W grudniu rusza trasa koncertowa Betlejem w Polsce 2018/2019. Więcej szczegółów na stronie www.betlejemwpolsce.pl.
więcej »
 

POLECAMY


To ty, szare Podlasie, rodzona ma kraino
Świętując jubileusz odzyskania przez Polskę niepodległości, warto skupić uwagę na tym, co działo się sto lat temu w miejscu, gdzie dzisiaj żyjemy. Książka „Tak rodziła się Niepodległość. Południowe Podlasie 1918” odsłania przed czytelnikiem panoramę wydarzeń sprzed wieku.
więcej »
Myśl właściwie
Abp Fulton J. Sheen - to jeden z najbardziej charyzmatycznych duchownych w historii amerykańskiego Kościoła. Płomienny mówca, wybitny kaznodzieja i wielka osobowość telewizyjna.
więcej »
Cuda wciąż się zdarzają
Cuda miały miejsce nie tylko w pierwszych wiekach Kościoła. Mają miejsce także dzisiaj i są potwierdzeniem prawdy Ewangelii - przekonywał o. Dolindo, któremu sam Jezus podyktował słowa jednej z najskuteczniejszych modlitw.
więcej »
Spragnieni Boga i niepodległości
Muzyczna uczta z okazji jubileuszu 200-lecia diecezji siedleckiej i 100 rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę.
więcej »
 

SONDA

 

Czy czas Adwentu jest nam potrzebny?

tak, to czas na refleksję w zabieganym świecie

nie, Adwent nic nie zmienia

najważniejsza jest chęć odmienienia życia w oczekiwaniu na Boże Narodzenie

to okazja do stanięcia w prawdzie wobec Boga i samego siebie, a przez to do nawrócenia



LITURGIA SŁOWA


Piątek
Czytania:
;
Ewangelia:


Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR