20 kwietnia 2018 r. Imieniny obchodzą: Agnieszka, Teodor, Czesław

Pogoda: Siedlce

Numer 16
19-25 kwietnia 2018r.

menu

NEWS

W bieżącym numerze Echa Katolickiego - m.in. relacja z powtórnego pogrzebu pierwszych biskupów naszej diecezji w Janowie Podlaskim. Polecamy!

STRONA GŁÓWNA



Archiwum jedynek
Pobierz pełne wydanie

Historia

 
 

Z dziejów Podlasia (614)

3 stycznia 2018 r.

Powrót Legionów na południowe Podlasie

Nocleg z 27 na 28 sierpnia wypadł dla maszerującego z Warszawy do I Brygady baonu POW we wsi Sawki niedaleko Międzyrzeca. W. Jędrzejewicz zapisał: „Po drodze z Łukowa spotykaliśmy wsie spalone, ludność ewakuowana. Ci, co pozostali, wymyślają na Moskali (…)”. Rano 28 sierpnia baon zatrzymał się na krótki postój w Międzyrzecu Podl. Władze i mieszkańcy ofiarowali batalionowi konserwy kawowe, papierosy i 350 funtów chleba.

28 sierpnia Komenda Legionów Polskich została przydzielona do XVII Korpusu austriackiego, który skierowano na Wołyń. W związku z tym legioniści I Brygady w marszu na południe powrócili na kilka dni na nadbużańskie Podlasie. Prawdopodobnie pierwsza wróciła przez Bug kawaleria. W. Solek, żołnierz 1 pułku ułanów zapisał: Ponownie przechodzimy Bug i znów jesteśmy na Podlasiu.

Jedziemy wzdłuż zewnętrznych fortyfikacyj Brześcia Litewskiego, zdobytego już przez Niemców, mijając poszarpane pociskami odrutowania okopów piechoty, olbrzymie zwały betonu ze zburzonych fortów i świeże mogiły. Ppor. 5 pułku piechoty S. Rowecki zanotował: „Marsz z Łyszczyc przez Szczytniki – Szyszki - Łęgi - Krzyczew - Neple - Malowa Góra do Koroszczyna. W Neplach kąpaliśmy się w Bugu. W Koroszczynie biwak”. Tak tę kąpiel wspominał żołnierz 5 pp F.S. Składkowski: „Idziemy zrazu jakąś łąką, a potem stajemy batalionami w masie frontem do rzeki. I nagle pada magiczne: «Duży odpoczynek, kąpiel!». Nastrój zmienia się w jednej chwili. Już broń stoi w kozłach, już z chłopców naszych lecą podarte, zakurzone, brudne szmaty zwane mundurami i bielizną, już najgorętsi biegną do wody, żegnając się zamaszyście (…). Już masa ciał ludzkich wypełniła rzekę (…). Już za przykładem Siwutka kąpią się i inne konie, tak że słoneczna rzeka na przestrzeni paru kilometrów przedstawia jedno kłębowisko koni i ludzi (…). W ciągu jednej godziny jesteśmy odświeżeni i wypoczęci do niepoznania! (...). Ze śpiewem żegnamy rzekę, która wróciła nam siłę i humor”.

O pobycie w Malowej Górze napisał kapelan ks. J. Panaś: „Z daleka widać śliczny, lecz rozsadzony minami kościół …ale wśród poszarpanej granatami fasady stała nienaruszona figura NMP. Ludność witała nas nadzwyczaj serdecznie (…). Po usunięciu gruzów przez legionistów odprawiłem nieszpory. Po nieszporach ochrzciłem dziecko, które trzymał kpt. Franciszek Kleeberg, zastępca szefa sztabu [Komendy Legionów - JG]. Niektórym oddziałom postój wypadł w Lechutach k.Łobaczewa. F.S. Składkowski zanotował: „Tak dochodzimy do Koroszczyna, gdzie właśnie obywatel major [M.Trojanowski - późniejszy generał, zamordowany przez Niemców w Mauthausen - JG]. wysyła por. Mączkę po chleb, za jaką bądź cenę. Biedak ma dostarczyć chleb najpóźniej jutro rano przed odmarszem. Sztab pułku kwateruje na piętrze we dworze. (...) Dwór cały ograbiony. Gdyśmy się rozłożyli do spania, nadjechał podoficer z zakupami (…). Nie ma chleba. Dla mnie przywiózł struny do gitary”.

Batalion POW, który maszerował z Warszawy do I Brygady, zatrzymał się na nocleg w Sławacinku. Wieś była na pół spalona, prawosławni uszli z Moskalami, pozostali unici, którzy serdecznie witali peowiaków. Pamiętali jeszcze czasy Unii i cieszyli się, że Polacy idą na wrogów. Jeden z chłopów opowiadał: „Kołtuny i antychryst zmykały, aż się kurzyło. A ja mam, proszę Panów, rzecz pamiątkową, co już 150 lat ma, a przez 40 lat jest w ukryciu. To obraz św. Jozafata. Dawniej trza go było chować głęboko, teraz panowie tu przyszli, a potem Niemcy pójdą, to trzeba go będzie wydostać i powiesić. O! Moskale tu nie wrócą” - wspominał W. Jędrzejewicz.

Niektóre oddziały I Brygady powróciły na Podlasie dzień później. Pod datą 29 sierpnia R. Starzyński podporucznik 5 pp zapisał „Ok. 3.00 po południu, po 10-dniowym pobycie na Litwie, ujrzeliśmy znowu powolnie płynące wody Bugu, aby po krótkim postoju nad rzeką, w oczekiwaniu na przeprawę, przedostać się na drugi brzeg i znów znaleźć się na kochanym Podlasiu. Komendant baonu wraz z komendantem kompanii pojechał konno do Brześcia, aby obejrzeć fortyfikacje twierdzy po jej zdobyciu. Sierżanci pułkowi z naszym sierżantem W. Ordonem Cichockim na czele pojechali również wozami, aby coś w Brześciu zakupić dla kompanii. Wrócili jednak z niczym, bo miasto spalone gruntownie i całkowicie ewakuowane, stanowiło tylko kupę gruzów i zgliszcz wiejących pustką.

Żołnierz 5 pp W. Lipiński zapisał pod datą 29 sierpnia: „Wśród rozległych szerokich łąk dochodzimy do Bugu. Szosą ciągną zdobyte ruskie tabory. Nad Bugiem postój - czekamy na przeprawę. Batalion prowadzi Kostek Aleksandrowicz [później ciężko ranny, zmarł w szpitalu - JG], gdyż Sław [kpt. S. Zwierzyński zginął później pod Kostiuchnówką - JG] z oficerami pojechał do Brześcia. Za chwilę przechodzimy Bug zalany potokami słońca. Przy mostach pracuje moc rosyjskich jeńców (…). Przeszliśmy Bug i maszerujemy obok zewnętrznego obrębu fortów Brześcia”.

F. Składkowski tego dnia zanotował: „Rano w Koroszczynie, gdy oglądaliśmy wysunięty fort twierdzy brzeskiej, nagle podjeżdża por. J. Mączka [znany poeta - JG] i melduje: „Obywatelu majorze, wg rozkazu przywożę chleb, pół bochenka na człowieka. (…) Wiara, która od pięciu dni na rano kawę zagryzała tylko (…) marmoladą buraczaną, teraz ryczy z radości. (...) Już odmarsz ze śpiewem. Na spoczynek dochodzimy do wsi Kobylany. Cała wieś zestrzelona granatami. Z cerkwi zostały tylko mury, kopuły i dzwonnice zestrzelone jak szablą ściął (…). Na posadzce pełno słomy, papierowych podartych sienników (…). Widocznie był tu szpital polowy. Widzę legionistę grającego na ustawionym w kacie fortepianie «Jeszcze Polska nie zginęła». (…) Przychodzi mi na myśl, że to symbol powstania Polski na gruzach władztwa rosyjskiego (…). Ruszmy w dalszy marsz na południe. Wkrótce przecinamy tor kolejowy linii Brześć - Łuków i po piaszczystych wzgórzach nadbużańskich dochodzimy do ślicznego lasu liściastego niedaleko wsi Kopytów”.

Józef Geresz

Powrót

Aktualności

Więcej artykułów z tej kategorii »

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

FOTOGALERIA

W rocznicę katastrofy smoleńskiej


10 kwietnia minęło osiem lat od katastrofy samolotu Tu-154M, którym w 2010 r. polska delegacja z prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele leciała na obchody 70 rocznicy zbrodni katyńskiej. Mieszkańcy regionu uczcili pamięć poległych - 96 osób, przedstawicieli najwyższych władz państwowych, parlamentarzystów, dowódców wojskowych, duchownych, kombatantów, ludzi świata kultury. W programie obchodów były apele pamięci, składanie wieńców i przemówienia włodarzy.

FOTOGALERIA

Powtórny pochówek biskupów


14 kwietnia w krypcie janowskiej kolegiaty odbyło się uroczyste złożenie szczątków bp. Piotra Pawła Szymańskiego i ziemi z grobu bp. Marcelego Gutkowskiego. [fot. AWAW]

PATRONAT "ECHO"


„Pielgrzym pokoju”
Rozpoczął się pierwszy etap Konkursu Papieskiego organizowanego przez Instytut Tertio Millennio. Hasło tegorocznej, 14 już rywalizacji brzmi „Jan Paweł II - Pielgrzym pokoju”.
więcej »
Turniej tańca towarzyskiego
22 kwietnia w Zespole Oświatowym w Kąkolewnicy odbędzie się VI Otwarty Turniej Tańca Towarzyskiego Powiatu Radzyńskiego Par Początkujących.
więcej »
Podlasze
Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury w Mordach zachęca do obejrzenia wystawy zdjęć Konrada Węsaka.
więcej »
Ojcowski Poligon Duchowy
Już po raz drugi Klub Ojca działający przy Katolickiej Szkole Podstawowej im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Siedlcach wraz z Klubem Ojca z Łukowa zapraszają ojców z diecezji siedleckiej na Ojcowski Poligon Duchowy. Odbędzie się on w sobotę 21 kwietnia. Tym razem spotkamy się w parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Szpakach - szczególnym miejscu kultu św. Józefa.
więcej »
Ten cenny czas
„Ten cenny czas” - to tytuł projektu Fundacji DONUM złożony w konkursie ogłoszonym przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego w drugiej edycji Programu Wsparcia Uniwersytetów Trzeciego Wieku.
więcej »
Rok o. Pio
Dwa okrągłe jubileusze: 100 lat od otrzymania stygmatów i 50 lat od przejścia do domu Ojca - ten rok z pewnością będzie należał do św. o. Pio.
więcej »
 

POLECAMY


Papież o „Ojcze nasz”
Papież Franciszek koryguje modlitwę „Ojcze nasz” - donosiły w grudniu ubiegłego roku media. Czy rzeczywiście? Ukazała się za to książka, która wyjaśnia medialne zamieszanie.
więcej »
Tajemnica ks. Dolindo
Aleksandra Zapotoczny podąża śladami ks. Dolindo Ruotolo. Odwiedza jego ukochane miasto - Neapol. Prowadzi nas do miejsc związanych z życiem i działalnością tego świętego kapłana.
więcej »
Warunkiem jest zaufanie
Od wielu lat otrzymywane przez pielgrzymów łaski skrupulatnie notowane są przez ojców paulinów. Na nowo postanowiła się im przyjrzeć i opisać Anita Czupryn.
więcej »
Tam, gdzie mieszka Bóg
Pierwszy w historii film z udziałem papieża Franciszka - już w kinach!
więcej »
Kolejówka mówi NIE bezrobociu !
25 kwietnia siedlecka „Kolejówki”, tj. Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 6, organizuje Dzień Otwarty dla wszystkich tegorocznych absolwentów gimnazjów.
więcej »
 

SONDA

 

Biblia w moim życiu....

jest najważniejszą książką, po którą często sięgam

stanowi drogowskaz, jak nie zagubić się w labiryncie życia

to księga, w której znajduję odpowiedzi na wszelkie nurtujące mnie pytania

czuję, że nie dorosłem/am do lektury Pisma Świętego

jest żywym słowem Boga



LITURGIA SŁOWA


Piątek
Czytania:
Dz 9, 1-20; Ps 117 (116), 1b-2
Ewangelia:
J 6, 52-59

Czytania na dzień dzisiejszy - www.mateusz.pl

PROMOCJA

 

 
statystyka

NASI PARTNERZY

Copyright 2008 Echo Katolickie

Realizacja KREATOR